– Gratulacje za mój występ? Bardzo dziękuję. Dzisiaj udało się zagrać bardzo dobrze, bo w poprzednich meczach tak nie było. Jestem jednak bardzo smutny z powodu kontuzji Miliego, Rodriego i Lucasa. Wielka szkoda, że mamy tyle problemów w sezonie. Obyśmy mogli pozostać silni dla nich i oby mogli wrócić jak najszybciej. Bardzo cieszę się z goli, to oczywiste, ale czuję jednak smutek, że Mili znowu musi przez to przechodzić.
– Jak czuję się pod względem osobistym i piłkarskim? Bardzo dobrze. Od ostatniej przerwy [na reprezentacje], gdy mogłem tu zostać przez kontuzję, to świetnie się zregenerowałem i teraz czuję, że prezentuję moją najlepszą wersję. Muszę ją utrzymać, by pomagać drużynie, jak robiłem to w poprzednim sezonie. Obyśmy mogli wygrać wiele tytułów dla madridistas.
– To był nasz najlepszy mecz w sezonie? Na pewno. Trener znalazł rozwiązanie, a my wcieliliśmy w życie to, co powiedział nam trener i co trenowaliśmy przez te 2-3 ostatnie dni po Milanie. Myślę, że musimy iść dalej w taki sposób, będąc zwartą i zjednoczoną drużyną, by zrobić w tym sezonie wielkie rzeczy.
– W czym dzisiaj poprawiła się drużyna? Kluczem zawsze jest wyznaczanie rytmu przez nas, a nie przez rywala. Dobrze i mocno zaczęliśmy ten mecz od samego początku, szczególnie dzięki grze u siebie z naszymi kibicami. Musimy grać właśnie w ten sposób, bo wychodzą nam wtedy dobre rzeczy i po czasie rywale się męczą, a wtedy jest łatwiej.
– Zagrania zewnętrzną częścią stopy? Luka mnie tego uczył od mojego przyjścia tutaj [śmiech]. Teraz na każdym treningu trochę to ćwiczę i doskonalę, by każdego dnia stawać się lepszym. Obym mógł zaliczyć w ten sposób wiele asyst.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się