Poważna kontuzja Édera Militão sprawia, że sytuacja linii defensywnej Realu Madryt wygląda wręcz dramatycznie. Równie poważnego urazu kilka tygodni temu doznał bowiem Dani Carvajal, a David Alaba w dalszym ciągu nie wrócił do treningów z zespołem i niebawem minie rok od jego ostatniego meczu. To wszystko oznacza, że jedynym dostępnym stoperem w pierwszym zespole jest Antonio Rüdiger, ponieważ Jesúsa Vallejo nie ma w planach Carlo Ancelottiego, a canterano Raúl Asencio zdążył zaledwie zadebiutować.
Ta dramatyczna sytuacja w szeregach Los Blancos na nowo wzbudza debatę w kwestii ewentualnego doraźnego powrotu Sergio Ramosa. Temat ten bardzo szybko podchwycił były pomocnik Królewskich, a obecnie komentator stacji DAZN, Guti, który nie ma wątpliwości co do tego, w którym kierunku powinien spojrzeć klub.
– Spójrzcie na zaniepokojenie na twarzy Ancelottiego. Militão to bardzo ważny zawodnik, który dopiero co wrócił po ubiegłorocznej kontuzji. Wracał na swój poziom, a teraz pozostawia obronę Realu Madryt w rozsypce. Do tego również kontuzja Carvajala. Alaba też ma za sobą bardzo długą pauzę po kontuzji. Musisz wyjść na rynek. Jest tam Sergio Ramos, nie ma obecnie drużyny. Stoper i również prawy obrońca. W tej sytuacji jak najbardziej to widzę, do tego za darmo. W poprzednim sezonie grał w Sevilli i dobrze sobie radził.
– Możesz wyjść na rynek i jeśli naprawdę chcesz ściągnąć kogoś za duże pieniądze, wiedząc, że to zawodnik na kolejne dziesięć lat, to śmiało, sprowadź go. Ale doraźna łatka w grudniu, co do której nie wiesz, jak się sprawdzi i czy pozostanie twoim zawodnikiem na kolejny sezon, to myślę, że tutaj nie ma wątpliwości – Sergio.
– To gość, który jest z tego klubu, w poprzednim sezonie wciąż był aktywnym piłkarzem. W dalszym ciągu o siebie dba i może wiele dać przez te sześć miesięcy.
Komentarze (73)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się