– Cieszymy się, to oczywiste. Myślę, że nikt nie spodziewał się takiej drugiej połowy, szczególnie po tej pierwszej. Pierwsza była bardzo nieśmiała, z małą kontrolą, a w drugiej się obudziliśmy i zagraliśmy świetnie pod każdym względem. Było dużo intensywności, nacisku i jakości. Wszystkiego.
– Czego zabrakło w pierwszej połowie? Straciliśmy dwa gole po dwóch strzałach. Drużyna była dosyć uporządkowana, ale względem drugiej połowy brakowało nacisku na piłkę. Nie pressowaliśmy na piłkę w pierwszej połowie. Strzelili nam dwa gole, ale też nie tworzyli za dużego zagrożenia. Zespół był dosyć zrównoważony także w pierwszej połowie. Brakowało pressingu na piłkę, który dołożyliśmy w drugiej połowie, bo trzeba było coś zrobić i to zrobiliśmy.
– Uścisk z Viníciusem po jego trzecim golu? Uf... Jego druga połowa nie jest czymś, co można często zobaczyć. Nie widzieliśmy też tego za często w historii futbolu, co on był zdolny zrobić z energią, jakością i golami. Wszystkim. Jego druga połowa była spektakularna.
– Jaki Real zobaczymy w Klasyku - z której połowy? [śmiech] Odpowiedź nie jest tak trudna: ten z drugiej połowy.
– Występ Rodrygo w Klasyku jest wykluczony? Tak, to coś mięśniowego, więc myślę, że tak. Zaliczył spektakularny sprint przed trzecim golem. Szkoda, ale jest, jak jest.
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się