– Przebieg meczu? W pierwszej połowie graliśmy źle. Pressing nie był dobry, Borussia stwarzała duże zagrożenie. Szybko strzelili dwa gole i mieli więcej szans jeszcze przed przerwą. W szatni rozmawialiśmy o tym, co trzeba poprawić. Być może pierwsza akcja w drugiej połowie również nie była najlepsza, ale później dobrze zareagowaliśmy. Wiedzieliśmy, że jeśli zdobędziemy pierwszą bramkę, możemy wygrać. Po pierwszym golu czuliśmy, że możemy strzelić więcej. W drugiej połowie zagraliśmy z intensywnością, na jaką zasługuje mecz Ligi Mistrzów.
– Moja złość w pierwszej połowie? Tak, bo zbyt łatwo tworzyli okazje blisko naszego pola karnego. Pozwalaliśmy im kontrolować grę, mieli czas na podjęcie decyzji i mogli oddawać strzały. Zanotowałem dobrą interwencję pod koniec pierwszej połowy. Musieliśmy się obudzić i zareagować na to, co się działo. Takie rzeczy nie zawsze będą funkcjonować, dlatego w sobotę musimy zacząć Klasyk tak, jak dzisiaj skończyliśmy ten mecz. To będzie kluczowe.
– Wiara w remontadę? To coś, co czuje się na boisku. Rywale wiedzą, że grają przeciwko Realowi Madryt, czyli drużynie, która jest bardzo groźna w ofensywie. Po pierwszym golu było czuć dobrą atmosferę na stadionie. Czujesz, że po pierwszym golu strzelimy więcej. Przy stanie 2:2 uspokoiliśmy grę. Później strzeliliśmy na 3:2. Jeśli w sobotę zagramy tak jak dziś w drugiej połowie, to będzie jeszcze lepiej.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się