Do urazu Rodrygo Goesa doszło w 83. minucie. Brazylijczyk ruszył sprintem do piłki zagranej przez Antonio Rüdigera, utrzymał ją na linii końcowej i wycofał, gdzie znalazł Lucasa Vázqueza. Już przed tym zagraniem łapał się za prawe udo i następnie badał je na linii bocznej w momencie, gdy Hiszpan zdobywał bramkę na 3:2. Na placu zastąpił go Aurélien Tchouaméni.
Po meczu Rodrygo dziękował rywalom i kolegom za mecz z dużym workiem lodu na tylnej części uda. Media informują, że atakujący poczuł ukłucie w tej partii mięśni i dzisiaj przejdzie odpowiednie badania. Wszystko wskazuje na to, że wypadnie z gry przynajmniej na 3 tygodnie, co oznaczałoby jego powrót do gry dopiero po listopadowej przerwie na reprezentacje. Po meczu sam Carlo Ancelotti potwierdzał, że 23-latek na pewno nie wystąpi w Klasyku.
Piłkarz w nocy zamieścił następujący wpis na portalu X: „Dziękuję za wszystkie wiadomości z sympatią i wsparcie. Jutro przejdę badania i dzięki wierze ta kontuzja nie będzie wielką sprawą. Idziemy twardo dalej, zawsze z wami u mego boku. HALA MADRID! 🤍”.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się