„Potwierdzono poważne uszkodzenie więzadła krzyżowego, będę musiał przejść operację i przez kilka miesięcy pozostanę poza boiskiem. Już nie mogę się doczekać, by rozpocząć rehabilitację i wrócić jak bestia. Bardzo dziękuję wszystkim za wiadomości, czuję się bardzo kochany. 🤍”, napisał w mediach społecznościowych Dani Carvajal.
Real Madryt postanowił wstrzymać się jeszcze z oficjalnym komunikatem, ale wiadomo już, że Hiszpana czeka długa rehabilitacja.
Niefortunna kontuzja obrońcy miała miejsce w ostatniej akcji meczu przeciwko Villarrealowi. Podczas wybijania piłki w starciu z Pino jego prawa noga została zaplątana w nogę rywala, a Carvajal upadł na ziemię. Krzyk bocznego defensora zaniepokoił jego kolegów z drużyny, którzy natychmiast wezwali lekarzy. Poważność kontuzji była widoczna od początku, tym bardziej że Carvajal nie mógł powstrzymać łez. Jego krzyki towarzyszyły mu w drodze do tunelu prowadzącego do szatni. Gracz był całkowicie załamany w ośrodku treningowym w Valdebebas, gdy przechodził badania medyczne.
Cisza zapanowała na stadionie, który w poprzednim sezonie doświadczył trzech poważnych kontuzji kolan swoich zawodników: Courtois, Militão i Alaby. Po chwili nastała ogromna owacja na pożegnanie zawodnika, który jest drugim kapitanem Królewskich i prawdziwą instytucją.
Komentarze (83)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się