REKLAMA
REKLAMA

Po przełamanie

W 2. kolejce Ligi Endesa Real Madryt podejmie Saragossę. Dla Królewskich będzie to możliwość powrotu do własnej hali po wielomiesięcznej przerwie.
REKLAMA
REKLAMA
Po przełamanie
Sergio Llull. (fot. Getty Images)

Koszykarze Realu Madryt w końcu wracają do WiZink Center. Ostatni raz w tej hali zagrali w drugim finałowym meczu Ligi Endesa w poprzednim sezonie. Po tytuł sięgnęli na parkiecie w Murcji. Obecny sezon też rozpoczęli w tym mieście, bo tam był rozgrywany Superpuchar. Później były wyjazdy do A Coruñi i Monachium. Dopiero w piątym spotkaniu podopieczni Chusa Mateo mogą zagrać przed własną publicznością. Wsparcie kibiców będzie kluczowe w tym momencie, kiedy drużyna ma za sobą trzy kolejne porażki.

Saragossa, czyli dzisiejszy przeciwnik Królewskich, lepiej rozpoczęła rywalizację w lidze. Przed własną publicznością pokonała Lleidę po dogrywce. Aragończycy latem przeszli przebudowę. Do zespołu dołączył między innymi wracający do ligi hiszpańskiej z rosyjskiego Zenita Bojan Dubljević. To właśnie Czarnogórzec był najlepszym graczem Saragossy w pierwszej kolejce. Nie był przy tym osamotniony, bo aż siedmiu graczy zakończyło tamto spotkanie z dwucyfrową zdobyczą.

REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt po zwycięstwie na inaugurację sezonu z Barceloną przegrał trzy kolejne spotkania. Najmniejsze konsekwencje niesie za sobą porażka z Leymą Coruña w lidze, chociaż to wcale nie oznacza, że Królewscy mogą traktować Ligę Endesa z przymrużeniem oka. Leyma znalazła sposób na zaskoczenie mistrzów Hiszpanii. W jej ślady będzie się starała pójść Saragossa. Królewscy mają jednak wszystko, by wygrać ten mecz i zacząć w ten sposób odbudowywać pewność siebie.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o 12:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA