Oficjalna strona Królewskich opublikowała komunikat na temat stanu zdrowia Jude'a Bellinghama. „Po badaniach przeprowadzonych na naszym piłkarzu przez służby medyczne Realu Madryt zdiagnozowały u niego uraz mięśnia podeszwowego w prawej nodze. Uraz pod obserwacją”, czytamy w raporcie medycznym.
Hiszpańskie media zgodnie informują, że Anglik nie będzie mógł grać przez około miesiąc! Oznacza to, że Bellingham na pewno przegapi najbliższe spotkania z Realem Valladolid, Las Palmas i Realem Betis. Następnie czeka nas przerwa reprezentacyjna, po której Królewscy zmierzą się z Realem Sociedad i Espanyolem. Najpewniej w tych meczach również nie zobaczymy 21-latka na boisku. Jego powrotu można spodziewać się na starcie z Deportivo Alavés, z którym Los Blancos zagrają wstępnie 25 września.
Bellingham nabawił się kontuzji podczas dzisiejszego treningu w Valdebebas. Anglik został silnie kopnięty przez jednego z kolegów i nie dokończył zajęć, udając się do szatni, gdzie zajmowali się nim lekarze, którzy po przeprowadzeniu badań postawili diagnozę, która wyklucza piłkarza z gry na miesiąc.