Pełny komunikat finansowy Realu Madryt za sezon 2023/24 można znaleźć w tym artykule. Królewscy przede wszystkim przebili barierę przychodów zwyczajnych bez wliczania przychodów transferowych. El Debate zapowiada, że pierwsze prognozy na nowy sezon są jeszcze lepsze.
To wszystko z różnych powodów. Po pierwsze, do całej maszyny Realu Madryt dołącza Kylian Mbappé. Klub już w oficjalnym komunikacie podkreśla, że liczy na dalsze znaczące pobudzenie aktywności komercyjnej i marketingowej pod względem wizerunkowym. Portal dodaje, że już różnego rodzaju kanałami zamówiono ponad 150 tysięcy koszulek Francuza, a realizację ostatnich zamówień zaczęto przekładać na wrzesień.
Po drugie, w tym sezonie Królewscy mogą rozegrać ponad 70 meczów w 7 różnych turniejach. We wszystkich będą faworytem i mogą dojść do rozegrania maksymalnej liczby spotkań. Im dłużej utrzymają się w grze, tym więcej pieniędzy zarobi klub. Poza tym ciągle nieznany jest efekt nowego Klubowego Mundialu. El Debate podkreśla, że z różnego rodzaju bonusów klub po zdobyciu takiego tytułu może uzyskać nawet 150 milionów euro.
Trzeci powód to Santiago Bernabéu. W ostatnim sezonie organizowanie koncertów i wydarzeń na dobre rozpoczęto dopiero w ostatnim kwartale, co pozwala wyobrazić sobie, ile stadion może dać klubowi, gdy będzie w pełni operacyjny przez cały rok, a to także zapowiedziano w oficjalnym komunikacie.
El Debate podsumowuje, że pierwsze rozważne prognozy przychodowe Realu Madryt na sezon 2024/25 pozwalają myśleć o przebiciu granicy 1,2 miliarda euro przychodów. Możliwe jednak, że pokonana będzie nawet bariera 1,3 miliarda euro, bo klub sam próbuje obiektywnie ocenić dodatkowe możliwości, jakie otwiera przed nim nowy sezon. Oficjalny budżet klubu na ten sezon poznamy jesienią przed Walnym Zgromadzeniem socios.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się