Eduardo Camavinga jako półfinalista wielkiego turnieju ma wolne do zakończenia tournée Realu Madryt po Stanach Zjednoczonych i rozpocznie treningi z grupą na tydzień przed meczem o Superpuchar Europy z Atalantą. Francuz rozpoczął już jednak treningi indywidualne i chce zagrać w Warszawie w wyjściowej jedenastce. O jego planie opowiedział Mario Cortegana z The Athletic.
Ten dziennikarz na swoim kanale na YouTubie zaprzecza informacjom, że trenujący w ostatnich dniach w Los Angeles pomocnik dołączy do grupy już w Ameryce Północnej. Hiszpan podaje, że w niedzielę 21-latek wraca do Madrytu i będzie na miejscu kontynuować pracę indywidualną. Jego celem jest pozbycie się jet lagu przed powrotem do dynamiki zespołu i dojście już do dobrej formy fizycznej zanim rozpocznie treningi z kolegami. To wszystko ma pozwolić Camavindze na mocny start sezonu i wejście do jedenastki nie tylko w Warszawie, ale całym sezonie.
Cortegana podkreśla, że początkowy plan Ancelottiego na ten rok to system 4-3-3 z przechodzeniem na 4-4-2 w obronie i wstępnie wydaje się, że na ten moment Camavinga nie ma miejsca w podstawowym składzie Włocha. Oczywiście 21-latek będzie ważnym graczem i rozegra mnóstwo minut, ale na starcie w teorii przed nim w trójce pomocników są Aurélien Tchouaméni, Federico Valverde i Jude Bellingham. Reakcją Camavingi jest walka o miejsce od samego początku, w tym zwiększenie intensywności treningów przed powrotem do dynamiki Realu Madryt.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się