Mario Gila, który właśnie doznał złamania dużego palca lewej stopy (będzie pauzował przez kilka tygodni), udzielił wywiadu Il Messaggero. Włoscy dziennikarze zapytali go o jego przyszłość w Lazio, gdyż w ostatnich dniach AS łączył Hiszpana z powrotem do Realu Madryt. Obrońca powiedział o konkretnych ofertach, ale też o chęci pozostania w rzymskim zespole.
– Moja kontuzja? To było nieszczęście. Pośliznąłem się i złamałem duży palec u stopy. Jednak nie mam zamiaru się nad sobą użalać, chcę od razu stanąć na nogi, zregenerować siły przed spodziewanymi czterema tygodniami przerwy. Wrócę szybciej, jestem pewien. Jest ciężko, ale nie poddaję się. Wrócę jeszcze silniejszy i pełen entuzjazmu. Pokażę swoje umiejętności i dostosuję się do nowego trenera. W 2024 roku spisywałem się dobrze, jestem z tego dumny, ale teraz nowy trener decyduje, kto jest lepszy i zaczynamy od zera. Będę pracować ze zdwojoną siłą, aby odzyskać swoje miejsce w składzie.
– Przyszłość? Wiążę ją z Lazio. Zdecydowanie tak, nie ruszam się stąd, nawet jeśli Real ma prawo mnie ściągnąć i nawet jeśli nadeszły propozycje. Klub wierzy we mnie, a ja wierzę w Lazio.
– Najlepszy atakujący, przeciwko któremu grałem? Na treningach był to Benzema, ale w meczu Jamal Musiala. Jeśli chodzi o grę na małej przestrzeni, to jest on kosmitą.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się