Selekcjonerzy Hiszpanii i Anglii nie zaskoczyli. Jedenastki obu zespołów wyglądały dokładnie tak, jak można się było tego spodziewać przed ogłoszeniem składów. Wiele wskazywało na to, że obie drużyny były przygotowane na to, co zaproponuje druga strona. Niestety straciło na tym widowisko, ponieważ w pierwszej połowie oglądaliśmy dwie drużyny, które grały jak… Anglia, Czyli bez pomysłu, bez błysku i bez skuteczności.
Druga połowa od początku wrzuciła nas na karuzelę. Tuż po wznowieniu gry Lamine Yamal po indywidualnej akcji dograł do Nico Williamsa, a gracz Athleticu popisał się idealnym wykończeniem akcji. Odpowiedź Lwów Albionu długo nie nadchodziła, choć wyraźnie starali się zaatakować i przyspieszyć. Tuż po wejściu Cole'a Palmera przyszło wyrównujące trafienie. Bellingham odegrał, Palmer uderzył, piłka odbiła się jeszcze lekko od próbującego interweniować Zubimendiego i zaskoczyła Unaia Simóna.
Gdy wszystko wskazywało na dogrywkę, ponownie przebudzili się Hiszpanie. Cucurella dopadł do piłki na lewej stronie, dograł w pole karne, a tam czyhał Mikel Oyarzabal. W 86. minucie było jasne, że Anglicy potrzebują cudu, który ostatecznie nie nadszedł. Watkins mógł zaskoczyć Simóna, ale po świetnym podaniu Bellinghama całkowicie się pogubił.
Turniej kończy się zasłużonym zwycięstwem Hiszpanów. La Roja była drużyną i miała też odpowiednie indywidualności, jak choćby wspomniani Williams czy Yamal. Sam finał też przyniósł w drugiej połowie sporo emocji, co po pierwszej połowie bralibyśmy w ciemno. Teraz pora na odpoczynek dla Carvajala i Bellinghama, którzy zasłużyli na dlugie wakacje, choć Hiszpan na pewno spędzi je w nieco lepszym nastroju.
Hiszpania – Anglia 2:1 (0:0)
1:0 Williams 47' (asysta: Yamal)
1:1 Palmer 73' (asysta: Bellingham)
2:1 Oyarzabal 86' (asysta: Cucurella)
Hiszpania: Simón; Carvajal, Le Normand (83' Nacho), Laporte, Cucurella; Fabián, Rodri (46' Zubimendi), Olmo; Yamal (89' Merino), Williams, Morata (68' Oyarzabal)
Anglia: Pickford; Walker, Stones, Guéhi; Saka, Mainoo (70' Palmer), Rice, Shaw; Bellingham, Foden (89' Toney); Kane (61' Watkins)
MVP: Nico Williams
* * *
Sprawdź ofertę naszego partnera VIVUS, który oferuje pierwszą pożyczkę nawet do 3000 zł z RRSO 0%, gdzie na spłatę masz aż 61 dni!
Komentarze (593)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się