Jedna z niewiadomych tyczy się gracza, który co prawda przebywał na mistrzostwach Europy, ale nie był zdolny do gry. Mowa rzecz jasna o Davidzie Alabie. Stoper doznał w grudniu zeszłego roku poważnej kontuzji i do tej pory nie wrócił na murawę. Do Niemiec udał się jako członek sztabu szkoleniowego Austriaków.
W trakcie turnieju Alaba kontynuował swoją rehabilitację oraz zaliczył wzbogacające doświadczenie. David ochoczo pomagał mniej doświadczonym zawodnikom, zawsze służył dobrą radą i starał się w jak najlepszy sposób wykorzystywać swoją bogatą karierę reprezentacyjną z korzyścią dla grupy.
Urlop obrońcy powoli dobiega końca, a jego myśli skupiają się już tylko na Realu Madryt. 32-latek chce stawić się w stolicy Hiszpanii w jak najlepszej dyspozycji, a jego celem jest powrót do pierwszego składu w październiku. Wszystko to pomimo zapewnień austriackich mediów, które twierdzą, że piłkarz do zdrowia wróci dopiero w 2025 roku. Otoczenie Davida zaprzecza jednak tym informacjom.
Alaba zmaga się z zerwaniem więzadeł, przez co na boisku nie widzieliśmy go od ośmiu miesięcy. Po drodze pojawiły się również komplikacje. W maju gracz poddał się w Innsbrucku artroskopii, co jeszcze bardziej wydłużyło jego pauzę. Mimo to defensor wciąż wierzy, że w październiku będzie już w stu procentach gotowy.
Należy też w tej sytuacji wspomnieć, że wkrótce Alabie dojdzie najpewniej kolejny rywal w walce o wyjściowy skład. Królewscy są bliscy pozyskania Yoro, czego David rzecz jasna nie ignoruje. Austriak nie chce stracić miejsca w kadrze, dlatego też skupia się, by jak najszybciej dojść do szczytowej dyspozycji.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się