Nico Paz szuka sobie miejsca w Realu Madryt lub poza nim. Nie wie, gdzie zagra w przyszłym sezonie i jest obecnie rozdarty między tym, czy kontynuować grę w Castilli przez trzeci sezon, czy też szukać miejsca poza Królewskimi. W tej chwili pochodzący z Teneryfy zawodnik analizuje sytuację i oferty od takich klubów jak Leganés, myśląc nad ostateczną decyzją.
Pomimo faktu, że Nico może dostać szansę latem w pierwszym zespole, ze względu na możliwe kłopotliwe absencje dla Ancelottiego związane z występami graczy na EURO i Copa América, nie będzie dla niego stałego miejsca w pierwszej drużynie. On o tym wie.
Real Madryt liczy na Argentyńczyka, ale podobnie jak w przypadku innych zawodników Castilli, trenerzy i liderzy Los Blancos nie zamykają się na jego oddanie, o ile otrzyma interesującą propozycję i zgłosi klub, w którym będzie mógł kontynuować swój rozwój. Nadal byłby pod obserwacją Realu, który w niego wierzy, ale w ostatnich miesiącach poprzedniego sezonu 19-latek nie rozwinął się tak bardzo, jak się spodziewano.
W połowie sezonu Nico Paz miał wszystko w swoich rękach. Wydawało się, że wyważył drzwi i wszystkie możliwe ściany, aby dostać się do pierwszego zespołu, strzelił nawet gola w Lidze Mistrzów, ale po pucharowym meczu z Arandiną wszystko się zmieniło. Ancelottiemu coś się nie spodobało i już nawet nie powoływał potem pomocnika.
W ubiegłym sezonie Paz zaliczył osiem występów w pierwszej drużynie, ale od stycznia nie dostawał już szans. Nie mógł pomóc też Juvenilowi A w UEFA Youth League po zaliczeniu określonej liczby minut w seniorskim zespole. Kampanię w rezerwach zakończył z 29 meczami i 10 golami. Miał podobny wpływ na drużynę Raúla i liczby, jak sprzedany latem ubiegłego roku do Almerii Sergio Arribas.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się