– Nowy Pelé? Zawsze twierdziłem, że wy (dziennikarze) tworzycie własne rzeczy, szalone. Kiedy byłem młodszy, miałem 16 lat, to często przeglądałem media społecznościowe, nie będę kłamał, i ciągle porównywali mnie do Vitora Roque, ciągle porównywali mnie do Pelégo. Jesteście szaleni. Pelé był Pelé.
– Nie powinniście porównywać nikogo z nikim, według mnie to jest brzydkie. Każdy ma swoją historię, swoją rzeczywistość. To, skąd pochodzi i przez co przeszedł, aby móc grać. A wy chcecie ciągle porównywać. Po prostu pozwólmy tworzyć się historii. Wy Brazylijczycy musicie nas wspierać, a my będziemy robić wszystko, abyście byli z nami. Wróćmy do oglądania meczów Brazylii, do kibicowania. Właśnie tego chcemy, a nie porównań. Tu wszyscy jesteśmy rodziną i każdy ma swoją rzeczywistość, swoje życie i swoją historię. Wielu pochodzi z dołu, inni mieli złotą przeszłość, więc trochę brzydko jest to porównywać. Po prostu cieszmy się futbolem.
– Biję kolejne rekordy? Chcę po prostu grać i pomagać reprezentacji Brazylii, rekordy mnie nie interesują. Dziękuję Bogu za każdą minutę spędzoną tu, w reprezentacji. Za każdym razem, kiedy wchodzę na boisko, to jest to mój plac zabaw.
– Jesteśmy rodziną. Dziś na ławce zasiedliśmy ja, Vini, Rodrygo i Paquetá, a później weszliśmy. Nie wiemy, kto będzie grać w pierwszym składzie. To wie Dorival i my będziemy szanować jego decyzję. Niezależnie od tego, jak potoczy się mecz, kto wejdzie na 5 minut czy zagra 90, to wiem, że odda życie za reprezentację. Mam nadzieję, że przy wsparciu całego brazylijskiego narodu wygramy Copa América.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się