Marcel Sabitzer, pomocnik Borussii Dortmund i reprezentacji Austrii, wziął udział w konferencji prasowej przed sobotnim meczem towarzyskim swojej kadry przeciwko Szwajcarii. 30-letni zawodnik w swoich wypowiedziach przyznał, że porażka sprzed ponad tygodnia 0:2 w finale Ligi Mistrzów z Realem Madryt długo siedziała mu w głowie i psychicznie dopiero wraca do poziomu koncentracji pozwalającego na grę w reprezentacji.
– Ta porażka była dla mnie bardzo trudna i wiele o niej myślałem w trakcie kolejnych nocy. Cierpiałem, wspomnienia z meczu powracały. Robię wszystko, co w mojej mocy, aby się pozbierać i teraz jestem na etapie akceptacji tego, co się stało. Porozmawialiśmy z selekcjonerem przed towarzyskim meczem ze Szwajcarią i ostatecznie zdecydowaliśmy, że nie zagram.
– Oczywiście jednak udam się na to spotkanie, aby być z drużyną i wspierać ją poza boiskiem. Natomiast jeśli chodzi o mistrzostwa Europy, to kibice nie muszą martwić się o moją dyspozycję.
Sabitzer zagrał w finale na Wembley w pełnym wymiarze czasowym i spisał się dość przeciętnie. Dla doświadczonego pomocnika był to pierwszy w karierze występ na tym etapie rozgrywek Champions League i z pewnością żałuje straconej szansy na końcowy triumf. Szansy, jaka może już mu się nie przytrafić.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.