REKLAMA
REKLAMA

Wiele minut, mało konkretów

Kontynuujemy serię podsumowań występów piłkarzy związanych z Realem Madryt. Tym razem pora na Marvina, który zeszłego lata został wypożyczony do Las Palmas. Hiszpan pod wodzą Francisco Garcíi Pimienty mógł liczyć na regularną grę i zyskał bardzo cenne doświadczenie w swoim pierwszym sezonie w La Lidze, choć w niektórych momentach można było oczekiwać od niego trochę więcej.
REKLAMA
REKLAMA
Wiele minut, mało konkretów
Marvin Park. (fot. Getty Images)

Sezon 2023/24 dobiegł końca, więc nadszedł czas na podsumowania. Na naszym portalu tradycyjnie można było przez wiele miesięcy śledzić, jak sobie radzą zawodnicy związani z Realem Madryt, czy to wypożyczeni, czy sprzedani z zachowaniem części praw. Na nich chcielibyśmy się skupić, przyznając wszystkim opisową ocenę za sezon. Do podsumowania trafiło w ten sposób czternastu piłkarzy:
• Óscar Aranda
• Sergio Arribas
• Antonio Blanco
• Víctor Chust
• Carlos Dotor
• Endrick
• Mario Gila
• Peter González
• Miguel Gutiérrez
• Takefusa Kubo
• Juanmi Latasa
• Rafa Marín
• Marvin
• Reinier
• Jesús Vallejo

REKLAMA
REKLAMA

W kolejnych dniach będziemy publikować teksty dotyczące poszczególnych zawodników w kolejności od najniżej do najwyżej ocenionego przez nas. Zachęcamy jednocześnie do stworzenia własnej klasyfikacji i podzielenia się nią w komentarzu. Celowo w zestawieniu pominęliśmy Marco Asensio, Karima Benzemę, Mariano Díaza i Álvaro Odriozolę, którzy mają zamkniętą drogę do powrotu do klubu w najbliższej przyszłości. Ostatecznie w klasyfikacji pojawi się Endrick. W jego przypadku analizowany okres będzie dotyczył okresu sierpień 2023 – maj 2024.

* * *

W połowie sierpnia 2023 roku Marvin Park udał się na wypożyczenie do Las Palmas. Wcześniej występował na co dzień w Castilli, a w sezonie 2020/2021 zadebiutował nawet w pierwszym zespole Los Blancos, rozgrywając 4 spotkania pod rządami Zinédine'a Zidane'a. Zeszłego lata Hiszpan zdecydował się opuścić stolicę Hiszpanii, ponieważ doskonale wiedział, że nie ma praktycznie żadnych szans na grę w pierwszej drużynie. Wypożyczenie do Las Palmas sprawiło, że mógł pierwszy raz doświadczyć pełnego sezonu w najwyższej klasie rozgrywkowej. 

Jego przygody w nowym klubie nie rozpoczęła się najlepiej. Kontuzja kostki sprawiła, że na debiut musiał zaczekać do 17 września, gdy rozegrał 18 minut przeciwko Sevilli. Potrzebował trochę czasu, aby zaaklimatyzować się w nowym miejscu oraz przystosować się do rywalizacji w Primera División. Jego pierwsze występy były bardzo dyskretne, ale warto podkreślić, że regularnie pojawiał się na boisku. Francisco García Pimienta od początku okazał mu zaufanie, a pierwszym dobrym momentem skrzydłowego było starcie z Almeríą pod koniec października, gdy zanotował asystę. 

REKLAMA
REKLAMA

Pod koniec 2023 roku mogliśmy oglądać na boisku praktycznie w każdej kolejce. Coraz częściej rozpoczynał mecze w wyjściowej jedenaste, a czasami wchodził w drugich połowach. 1 grudnia dołożył drugą asystę w sezonie, tym razem przeciwko Getafe. Pod względem rozegranych minut początek nowego roku był dla niego udany. Od 13 stycznia do 14 kwietnia wystąpił w każdym z 12 meczów Las Palmas, a seria ta została przerwana z powodu zawieszenia za kartki. W maju również grał praktycznie wszystko i poza kadrą znalazł się jedynie na ostatnie ligowe starcie przeciwko Deportivo Alavés.

Marvin z całą pewnością nabrał doświadczenia na najwyższym poziomie, choć pozostaje jeszcze druga strona medalu, czyli jego postawa na boisku. W wielu meczach starał się być aktywnym i nie można było odmówić mu starań, ale zdecydowanie brakowało u niego konkretów. Łącznie wystąpił w 31 ligowych spotkaniach oraz w jednym meczu Pucharu Króla, a dwie asysty raczej nie powalają na kolana. Zdarzały mu się naprawdę dobre występy, jak ten wspomniany z Almeríą, a zdecydowanie najgorszy mecz w jego wykonaniu to konfrontacja z Atlético w połowie lutego. W wielu spotkaniach spisywał się po prostu średnio i raczej rzadko wyróżniał się czymś pozytywnym. Z kolei gdy wchodził z ławki, praktycznie ani razu nie pomógł kolegom w odwróceniu losów rywalizacji. 

REKLAMA
REKLAMA

Pierwszy sezon Marvina w La Lidze można określić jako słodko-gorzki, ale wydaje się, że Hiszpan może mieć powody zadowolenia. Z jednej strony nie zanotował ani jednego trafienia i często notował występy bez większej historii. Z drugiej jednak strony warto pamiętać, że dla 23-latka był to pierwszy pełny sezon w La Lidze i raczej nie będzie żałował przenosin na Wyspy Kanaryjskie. Zebrał cenne doświadczenie i aż 17 razy wychodził na murawę od pierwszej minuty. W drugiej części sezonu był już stałym bywalcem w wyjściowej jedenaste. Zdecydowanie najczęściej oglądaliśmy go na pozycji prawego skrzydłowego, ale dwukrotnie zagrał również jako prawy obrońca i raz jako pomocnik. Pokazał przy tym, że jest graczem uniwersalnym i dobrze czuje się na całej prawej flance. 

Hiszpan przekonał również do siebie klubowych działaczy, bo kolejne hiszpańskie media informują, że Las Palmas raczej wykupi go z Realu Madryt, a Królewscy zachowają do niego 50% praw. Marvin doświadczył na własnej skórze, czym jest gra w Primera División. Teraz przyszła kolej, aby wykonać kolejny krok w przód. 

Mecze (w pierwszym składzie): 32 (17)
Minuty: 1906
Bramki: 0
Asysty: 2
Średnia ocena według WhoScored (La Liga, Skala 1–10): 6,28
Średnia ocena według SofaScore (La Liga, Skala 1–10): 6,67

REKLAMA
REKLAMA

Ranking wypożyczonych/sprzedanych zawodników według redakcji RealMadryt.pl:
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8. Antonio Blanco – Dobrze, ale może być lepiej*
9. Marvin – Wiele minut, mało konkretów*
10. Peter Federico – Debiut w Primera i więcej, niż mógł oczekiwać
11. Reinier – Błąkanie trwa
12. Víctor Chust – Za mało na krok do przodu
13. Carlos Dotor – Pierwsze śliwki robaczywki
14. Óscar Aranda – Efektowny, ale nieefektywny
15. Jesús Vallejo – Kolejny stracony sezon 

* – przez przypadek artykuł o Antonio Blanco opublikowano przed niniejszym tekstem. Za pomyłkę przepraszamy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA