Crisitiano jest nie tylko największą gwiazdą swojego zespołu, lecz w obliczu niezadowalającego wyniku sportowego zyskał także silną pozycję w klubie. Ze zdaniem najlepszego strzelca w historii Realu Madryt liczą się nawet działacze. Nowym dyrektorem został już Fernando Hierro, którego kandydaturę promował nie kto inny jak właśnie Ronaldo. Klub ma jednak jeszcze długą drogę do przebycia, by wreszcie zbudować sobie silny trzon drużyny. Byłemu stoperowi Królewskich ma w tym pomóc między innymi Cristiano.
39-letni atakujący liczy na to, że uda mu się namówić na przenosiny do Al-Nassr kilku swoich byłych kolegów ze stolicy Hiszpanii. Ostatni typ padł na Nacho, którego przyszłość wciąż pozostaje niejasna. Kapitan odebrał telefon od CR7 kilka dni temu. Choć stoper w razie podjęcia ostatecznej decyzji o odejściu zdecydowanie bardziej wolałby się przenieść do USA, to jednak w rzeczywistości okazuje się to bardziej skomplikowane, niż zakładał. Ronaldo postanowił ten fakt wykorzystać.
Wcześniej Ronaldo kilkukrotnie kontaktował się również z Casemiro. Nieudana końcówka sezonu Manchesteru United może skłonić pomocnika do zmiany otoczenia i pomocy w walce o mistrzostwo Arabii Saudyjskiej. Jakkolwiek patrzeć, misja Crisitano nie będzie łatwa w realizacji. Piłkarz uważa jednak, że „madrycki” model jest właściwą drogą do osiągnięcia sukcesu lub początkowo przynajmniej skrócenia dystansu do Al-Hilal. Lato będzie długie, a już wkrótce powinna rozpocząć się kolejna fala transferów gwiazd do ligi saudyjskiej. Tamtejszy rząd w drugim tygodniu czerwca ma dać zielone światło do odpalenia karuzeli.
Komentarze (76)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się