– Moje odczucia? Bardzo dobrze. Jestem spokojny, dobrze się przygotowaliśmy, jesteśmy pewni siebie. Jesteśmy świadomi, że będzie trudno, ciężko, trzeba będzie walczyć i cierpieć, ale to jest normalne dla takiego meczu.
– Jaki mam rytm bicia serca? 110, nie więcej. Teraz opadnie przy starcie meczu [uśmiech].
– Jak zachowywali się dzisiaj piłkarze? Dobrze, byli zmotywowani i skupieni. Spędziliśmy dobry dzień, spokojny. Mieliśmy czas na dobre przygotowanie całego meczu z taktyką i stałymi fragmentami. Mieliśmy czas, by to zrobić. Zazwyczaj w sezonie tak nie jest, bo nie mamy za wiele czasu, ale teraz mieliśmy wystarczająco dużo czasu.
– Debiutanci w finale byli spokojni? Tak. Nie było wielu chęci na żarty, bo byli bardzo skupieni i skoncentrowani. Każdy przygotowuje mecz, jak chce. Na końcu najważniejsze, by zagrać razem w każdym względzie w obronie i w ataku. To chcemy zrobić.
– Nie było żadnego problemu w ostatniej chwili? Łunin przyleciał dzisiaj po godzinie 13, by być z nami. Będzie na ławce. Pozostali są w świetnym stanie.
– Czy zjadłem brokuły, łososia i makaron, jak zapowiadałem w wywiadach? Tak, dokładnie to [śmiech].
– Miał pan drzemkę? Od 15 do 16 miałem dobrą sjestę. Teraz czuję się jak lew. Problem jest taki, że ja nie gram [śmiech].
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się