– Pomiędzy Media Day a jutrzejszymi urodzinami mojego syna czas szybko mija. Skupiamy się na sobocie. Horyzont jest coraz bliżej.
– Dni mijają powoli, a lata mijają szybko z dziećmi. Jestem na wstępnej liście na EURO i będzie to długi czas z dala od domu. Postaram się tym cieszyć. Zawsze są wątpliwości, ale byłoby niespodzianką, gdybym się nie dostał. Prezentuję wysoki poziom i jestem bardzo pewny siebie.
– Kiedy wróciłem z Niemiec, nigdy nie myślałem, że zagram w moim szóstym finale Ligi Mistrzów. Nie mogę się doczekać podniesienia pucharu w sobotę. Wszyscy zaadaptowaliśmy się na pozycjach, które nie były najbardziej typowe.
– Wszyscy są bardzo dojrzali i więcej niż jeden z nich grał w 2022 roku, więc musimy dać im pewność siebie i dużo nadziei, że pójdzie dobrze.
– Wszyscy jedziemy do Londynu i musimy to wygrać. To podniesienie pucharu, a za dwa miesiące jedziemy po kolejny. Taki właśnie jest ten klub.
– Wszystko składa się na wielki i bardzo trudny mecz. Dortmund sprawi, że będzie nam bardzo trudno.
– Nawyki? Nic, tylko zachować spokój. Cieszyć się każdym szczegółem, rozmową po obiedzie. Jest to przyjemniejszy czas niż za pierwszym razem. Za pierwszym nie spałem poprzedniej nocy, nie zdrzemnąłem się. Nie wiem, jak dotrwałem do dogrywki. Słyszałem kibiców z hotelu.
– Przesłanie do kibiców? Już tylko kilka dni dzieli nas od finału Ligi Mistrzów. Dziękuję za wsparcie. Wyeliminowaliśmy wielkich rywali i pozostał nam ostatni sprawdzian. Miejmy nadzieję, że uda nam się przywieźć do domu 15. Puchar Europy.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się