– Jak się czujemy na pięć dni przed finałem? Jesteśmy podekscytowani. Chcę już, aby nadeszła sobota.
– Gramy o trzecie trofeum w tym sezonie? Tak, zawsze chcemy więcej, a teraz mamy finał Ligi Mistrzów. Zawsze chcemy wygrywać.
– Jak przygotowuję się na taki mecz? Cóż, tak jak zawsze. To finał, ale to po prostu mecz. Podchodzimy do każdego meczu jak do finału. Czuję się dobrze i przygotowuję się w normalny sposób. Nie mogę doczekać się soboty.
– Szeroka kadra? Mieliśmy w tym sezonie wiele kontuzji, ale wszystko zrobiliśmy dobrze i wciąż wygrywaliśmy. Wszyscy w tej drużynie grają dobrze. Mamy bardzo mocny zespół.
– Dostaję dużo wiadomości przed finałem od znajomych i rodziny? Nie wiem, ile dokładnie, ale jest ich dużo [śmiech]. Dostaję bardzo wiele wiadomości i trudno na wszystkie odpowiedzieć.
– Wszechstronność? Jestem graczem, dla którego liczy się drużyna i mogę grać na wielu pozycjach. Jeśli muszę pomóc kolegom jako lewy obrońca, również mogę to zrobić.
– Moja dieta przed finałem? Nie jem łososia, bo mam alergię. Ja tak jak zawsze, spaghetti bolognese.
– Magia Wembley? To mityczny obiekt, wspaniały stadion. Dla mnie nie ma znaczenia, gdzie zagramy. Liczy liczy się tylko zwycięstwo.
– Wiadomość dla kibiców? Dziękujemy za wsparcie, które okazywaliście przez cały sezon. Chcemy wygrać tę Ligę Mistrzów dla was. A por la 15!
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się