Transfery Królewskich na następny sezon są w zasadzie zdefiniowane: Mbappé i Endrick do ataku, być może Davies na lewą obronę i… niewiele poza tym. Odejście Kroosa nie wpływa za bardzo na wizję tworzenia kadry. W zamyśle rolę Niemca ma przejąć Bellingham, nawet jeśli będzie oznaczać to gorsze liczby Anglika pod bramką. Strzelecką pustkę pozostawioną przez Jude'a ma wypełnić z nawiązką Mbappé. Królewscy nie mają jednak zamiaru kompletnie porzucać szukania innych talentów.
Jednym z tych, które znajdują się na szczycie listy, jest niewątpliwie Florian Wirtz. Ofensywny pomocnik Bayeru to rewelacja sezonu i potencjalna gwiazda Niemców na EURO. Jego postawa była wyjątkowo obiecująca już w poprzednich latach, ale dopiero w tej kampanii doszło do prawdziwej eksplozji potencjału. Dość powiedzieć, że młody piłkarz zdobył 18 bramek i zanotował 20 asyst, co pozwoliło sięgnąć jego drużynie po historyczne mistrzostwo Bundesligi. 21-latek będzie niewątpliwie jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy letniego okienka.
Główną zaletą Wirtza jest jego wszechstronność. Choć z założenia jego nominalną pozycją jest ofensywny środkowy pomocnik, to jednak nie ma on problemu z atakowaniem skrzydłami czy nawet grą jako najbardziej wysunięty piłkarz. Nie jest może urodzonym dryblerem, ale jest w tym elemencie dobry. Największa siła Floriana tkwi w wyjątkowej umiejętności posyłania ostatniego podania. Dowód na to stanowi wspomniane 20 asyst w bieżącym sezonie. Na ten moment Wirtz jest wyceniany przez portal Transfermarkt na 110 milionów euro.
Niemiecki futbol zawsze budził zainteresowanie Realu Madryt. Nie trzeba szukać daleko, by znaleźć tego dowód. W 2014 roku klub zrobił prawdopodobnie interes stulecia, sprowadzając za 25 milionów euro Toniego Kroosa. Królewscy widzą też w Bayerze Leverkusen prawdziwą kopalnię talentów. Przed wybuchem pandemii Los Blancos byli blisko domknięcia transferu występującego wówczas właśnie w ekipie Aptekarzy Kaia Havertza, ale wraży wirus koniec końców pokrzyżował plany działaczy, a zawodnik wylądował w Chelsea.
Przy całym zainteresowaniu Wirtzem pojawia się jeszcze jedno kluczowe nazwisko. Mowa oczywiście o Xabim Alonso. Florian osiągnął szczytową formę właśnie pod okiem baskijskiego szkoleniowca. Nie jest tajemnicą, że Alonso jest brany pod uwagę jako jeden z głównych kandydatów do przejęcia Realu Madryt w niezbyt odległej przyszłości. Królewscy stale monitorują jego sytuację, a sam Xabi jest świadomy zakusów swojego byłego klubu. Na razie nie ma mimo to pośpiechu. 42-latek ma kontrakt obowiązujący do 2027 roku. Florentino i jego współpracownicy ani na sekundę jednak nie spuszczają oka ani z niego, ani z jego najbardziej utalentowanego podopiecznego.
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się