– To oczywiste, że kiedy masz tyle meczów wyjazdowych z rzędu, pojawia się wiele podróży i wymagających spotkań. Wszystkie, które graliśmy, trzy w Eurolidze i z Unicają w lidze, kosztowały nas dużo energii. Dzięki Bogu poszło nam dobrze, jeśli chodzi o wyniki, a to daje ci pewien margines. Jednak mentalność jest dobra, niezależnie od zmęczenia. Trzeba z tym walczyć i utrzymać uwagę.
– Najbardziej martwi mnie to, żebyśmy byli w stanie utrzymać konkurencyjność. To ostatni wyjazd przed powrotem do domu, a za nami były bardzo produktywne dwa tygodnie. Jeśli chodzi o wyniki, to dużo nam się wyjaśniło. Jednak to broń obosieczna, musimy dalej walczyć. Musimy docenić zwycięstwo z Unicają, wykonać dobrą robotę w starciu z Palencią, która z pewnością wysoko nam zawiesi poprzeczkę.
– Wyraźnie widać, że Palencia bardzo się zmieniła w tych dziesięciu meczach pod wodzą Luisa Guila. Wygrali cztery spotkania, z czego trzy przed własną publicznością. To jest drużyna, która u siebie wkłada w grę dużą energię i z pewnością będzie chciała wykorzystać odczucie, że my nie możemy zagrać na 100 procent. Musimy być uważni, grać z cierpliwością i unikać strat na połowie rywala, co pozwala przeciwnikom na łatwe punkty. Ważne, żeby mentalność była na odpowiednim poziomie i żebyśmy wiedzieli, co chcemy grać. Chcemy przypieczętować wygraną z ubiegłego tygodnia kolejnym zwycięstwem na trudnym terenie.
– Zawsze pod koniec sezonu są drużyny znajdujące się w środku tabeli, które nie odczuwają takich wymagań czy potrzeby wygrywania, jak zespoły z dołu walczące o utrzymanie. To już nie są te same ekipy, co na początku sezonu. Teraz walczą i starają się stawić czoła przeciwnikom w każdym meczu. Spotkamy się z bardzo zmotywowaną Palencią.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się