Syn Hiszpana i Niemki, Stefan Ortega w wieku 31 lat będzie mógł wreszcie spełnić swoje marzenie, jakim jest gra na Santiago Bernabéu. Golkiper dołączył do Obywateli dwa lata temu z Arminii Bielefeld, gdzie niewiele wcześniej zadebiutował w Bundeslidze. Końcowy etap jego kariery prezentuje się jednak spektakularnie. Guardiola był oczarowany jego grą nogami, dlatego też postanowił sprowadzić go do klubu w roli rezerwowego bramkarza. Uraz Edersona otwiera mu teraz drzwi do pierwszego składu na kilka tygodni.
Kiedy Ortega występował jeszcze w Bielefeld, udzielił w 2021 wywiadu, z którego jedna wypowiedź szczególnie zwraca dziś uwagę. – Gdyby zadzwonił do mnie Real Madryt, nie odmówiłbym. Mam hiszpańskie korzenie, moja narzeczona mieszkała w Barcelonie przez dwa lata. Marzeniem byłoby więc zagranie w La Lidze. Podobnie zresztą sprawa ma się z Bundesligą, którą śledziłem od małego – powiedział. Wówczas jeszcze nie mógł przypuszczać, jak potoczą się jego dalsze losy.
To jednak nie koniec smaczków. W tym samym wywiadzie bramkarz udowodnił, że z Realem łączy go coś jeszcze. – Moimi prawdziwymi wzorami do naśladowania byli Oliver Kahn, z racji na jego mentalność i ambicję oraz Iker Casillas, ponieważ nie był dwumetrowym kolosem, a zrobił fantastyczną karierę. Godny podziwu wydaje mi się także Manuel Neuer – wyznał.
Występ Ortegi na Bernabéu wydaje się pewny. Za każdym razem, kiedy przychodziło mu grać, prezentował świetny poziom. W swoim ostatnim sezonie w Niemczech wybrano go zresztą najlepszym bramkarzem w ojczyźnie. Guardiola bardzo mu ufa, a w Madrycie czeka go prawdziwa próba ognia.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się