– Trudny mecz? Tak, bardzo cierpieliśmy. Cóż, czasem gramy dobrze, czasem źle. Po prostu.
– Czy mieliśmy w głowie przewagę z pierwszego meczu? Nie sądzę, że myśleliśmy o wyniku z pierwszego spotkania. Nie, po prostu byliśmy wolni, zero intensywności. Nie wchodziliśmy w pojedynki, a w Lidze Mistrzów zastajesz za to ukarany.
– Wkurzenie w szatni? W takich dniach musisz przede wszystkim zachować spokój. Oczywiście, to było ostrzeżenie, ale nie można tracić głowy i wpadać w panikę.
– Lipsk? Zagrali dobrze. Mocno na nas naciskali i trudno było nam wyjść wyżej. Nie odpowiedzieliśmy w odpowiedni sposób.
– Lekcja na dziś? Lekcja jest taka, że nie możesz zaczynać i kończyć meczu w taki sposób. W Lidze Mistrzów musisz grać pełne 90 minut.
– Świętowanie? Nie. Nie świętowaliśmy, bo nie zagraliśmy dobrze. Na końcu udało się jednak awansować dalej i mamy sporo rzeczy do omówienia.
– Bramka Viníciusa i asysta Bellinghama? Obaj mają wielką jakość i następnym razem oczekujemy od nich jeszcze więcej.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się