Choć Real w poprzedniej kampanii sięgnął po zaledwie jedno z trzech głównych trofeów, przychód wyniósł 830 milionów euro. Mimo fortuny inwestowanej w europejski futbol przez Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie nikt nie zdołał prześcignąć Los Blancos w rankingu. Tak przynajmniej wynika z raportu The European Champions opracowanego przez Football Benchmark. Za plecami Królewskich znaleźli się Manchester City (826 milionów przychodu) i PSG (801,7).
Co ciekawe, paryżanie zaliczyli przychód o zaledwie 1,3 miliona wyższy niż Barcelona. Katalończycy poprawili się pod tym względem o aż 26%. W dalszej kolejności na liście znajdziemy Manchester United (747 milionów), Bayern (707), Juventus (434), Borussię (425) i Napoli (275). Wśród 15 klubów o najwyższych przychodach znajdziemy zaledwie dwie hiszpańskie drużyny.

Zgodnie z raportem w poprzednim sezonie zauważalnie wzrósł przychód mistrzów każdej z najsilniejszych lig, co sugeruje, iż wróciliśmy do normalności po okresie pandemii. Przychody z dnia meczowego przekraczają 660 milionów euro (17% całkowitych łącznych przychodów operacyjnych w latach 2022–2023 w porównaniu z 12% odnotowanymi przez mistrzów w latach 2021–22).
Barcelona wyróżnia się pod względem zysków, które osiągnęły 304 miliony euro. Raport uściśla jednak, że stało się tak dzięki „nadzwyczajnym operacjom” lub – jak kto woli – dźwigniom finansowym. Tego typu działania umożliwiły wpływ księgowy na poziomie 793 milionów euro.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się