REKLAMA
REKLAMA

Bellingham o sędziowaniu: To samo gówno co tydzień

Jude Bellingham w przerwie meczu podszedł do sędziego, by omówić dwie sytuacje z pierwszej połowy. Odpowiedź arbitra zaskoczyła chyba samego zawodnika.
REKLAMA
REKLAMA
Bellingham o sędziowaniu: To samo gówno co tydzień
Jude Bellingham przed wykonaniem rzutu karnego w meczu z Almeríą. (fot. Getty Images)

Nie milkną echa sędziowania wczorajszego spotkania między Realem Madryt a Almeríą. Movistar Plus+ opublikował krótką rozmowę pomiędzy Jude’em Bellinghamem a arbitrem w przerwie tego meczu. Anglik miał prawo być sfrustrowanym nie tylko z powodu wyniku – Królewscy przegrywali z ostatnią drużyną w tabeli 0:2 – lecz także z powodu postawy sędziego, który w ocenie piłkarza pozwalał gościom na zbyt wiele.

Na filmiku widzimy, że Bellingham podszedł do sędziego i powiedział: „Jeden faul tu, drugi faul tam”, na co arbiter odpowiedział: „Zgadzam się z tym, co mówisz”.

REKLAMA
REKLAMA

Dalsze słowa Bellinghama, gdy był już odwrócony plecami do arbitrów, brzmiały tak: „Mój Boże. Wspaniale. Nie dostaję żadnego je***ego faulu od ciebie. To samo gówno co tydzień. Wow”.

Arbiter nie ukarał Bellinghama kartką za dyskusję czy protesty. Zrobił to w doliczonym czasie gry za kłótnię z rywalem „bez uciekania się do obelg i gróźb”. Była to piąta żółta kartka Anglika w La Lidze, przez co najlepszy strzelec Realu Madryt w tym sezonie przegapi spotkanie z Las Palmas.

Movistar Plus+ opublikowało krótki filmik w tym miejscu, jednak uruchomiona została geoblokada, przez co w Polsce nie można obejrzeć tego materiału na standardowej przeglądarce czy bezpośrednio w aplikacji X.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (40)

REKLAMA