Na tym etapie poprzedniego sezonu Fede Valverde strzelił już osiem z dwunastu goli, którymi miał zakończyć kampanię. W obecnej ma tylko jednego, co może prowadzić do wniosku, że obniżył swój poziom. Ale tak nie jest: uległo to zmianie z powodu osobistego poświęcenia się gracza w dążeniu do korzyści drużynowych. Obecnej defensywy Realu, która straciła zaledwie 11 bramek w 19 meczach ligowych, nie można uwzględniać bez Urugwajczyka.
Ta eksplozja bramkowa Valverde i jego fundamentalna rola w sezonie 2021/22 nastąpiły, gdy Fede zaczął występować jako prawy skrzydłowy, a jednocześnie był zintegrowany z linią pomocy, aby bronić, zapewniając w ten sposób pożądaną równowagę, o którą zawsze prosił Ancelotti. W obecnych rozgrywkach zmiana formacji ponownie wysłała go na prawą stronę, ale na bardziej cofniętą pozycję. Pomocnik rzadko zapuszcza się do przodu, aby pochwalić się swoim imponującym strzałem prawą nogą: jego jedyny gol padł przeciwko Realowi Sociedad na Bernabéu.
Ancelotti, który widzi jego doskonałą formę fizyczną, podkreśla wszechstronność 25-latka: „Trudno powiedzieć, jaka jest jego najlepsza pozycja. Na każdej z nich jest bardzo przydatny”. El Halcón (dawniej El Pajarito) osiągnął piłkarską dojrzałość pod wodzą Carletto, który w zeszłym roku zachęcał go do częstszego strzelania: „Jeśli nie zdobędziesz co najmniej dziesięciu bramek, będę musiał potargać swoją licencję trenerską”, powiedział mu szkoleniowiec. Valverde strzelił dwanaście bramek, a trener zachował pracę. W tym sezonie wyzwaniem nie są gole, ale Sokół nadal lata wysoko.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.