REKLAMA
REKLAMA

Ancelotti: Jestem mourinhistą

Carlo Ancelotti udzielił wywiadu dla radia DSports. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi włoskiego szkoleniowca z tej rozmowy.
REKLAMA
REKLAMA
Ancelotti: Jestem mourinhistą
Fot. Getty Images

Słyszałem słowa Mourinho. Jeśli on jest ancelottistą, to ja jestem mourinhistą. Mamy świetne relacje. Mamy też więź z powodu Romy, której byłem kapitanem i mam fantastyczne wspomnienia z tamtych czasów. Całkowicie się z nim zgadzam, tylko szaleniec chciałby opuścić Real Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

– Czuję się bardzo dobrze w Realu Madryt. Cokolwiek wydarzy się w przyszłości, to się wydarzy. Nie spieszę się, jestem bardzo szczęśliwy i skupiam się na meczach, które mamy do rozegrania i staram się jak najlepiej wykonywać swoją pracę.

– Kluczem jest posiadanie świetnego składu, który jest zmotywowany, z dobrą atmosferą i każdy jest przekonany, że może wnieść swój wkład do zespołu. Jak dotąd radzimy sobie dobrze, pomimo trudności, jakie napotykamy z powodu dużej liczby kontuzji. Zespół trzyma się dzielnie i każdy odegrał swoją rolę.

– Nico Paz wygląda bardzo dobrze pomimo swojego wieku, jest bardzo młody, podobnie jak Gonzalo García i Mario Martín. To zawodnicy, którzy mogą się rozwijać i zrobić karierę w Madrycie, ale muszą to robić stopniowo. Musimy być ostrożni z młodymi zawodnikami, ale na razie radzą sobie dobrze. Praca Raúla jest fantastyczna.

– Kalendarz jest nie do utrzymania. Nie możemy go wybrać, robią to UEFA, FIFA i La Liga. Muszą zdać sobie sprawę z tego, co się dzieje. W przyszłości nie będzie lepiej, będzie gorzej, ponieważ będziemy mieli Mistrzostwa Świata i Ligę Mistrzów z większą liczbą meczów. Silny związek zawodników może być kluczem do zmiany tego stanu rzeczy. Najważniejszą częścią piłki nożnej są zawodnicy, a kiedy brakuje najważniejszych graczy, brakuje ważnej części widowiska.

REKLAMA
REKLAMA

– Sprawiłem, że Rodrygo odzyskał gola? [śmiech] Odzyskał gola, bo jest świetny! Rodrygo strzela, bo jest świetny. Ja nie jestem magikiem. Rodrygo miał moment z trudnościami jak każdy napastnik. Trudno wtedy znaleźć logiczny argument, dlaczego tak się dzieje, jak trudno odpowiedzieć, co nagle się zmieniło. Wystarczył jeden gol, który zmienił jego dynamikę. To jest futbol.

– Gole są jak keczup, jak to mówił Van Nistelrooy? Wierzę Van Nistelrooyowi. Tak się dzieje u napastników. To niemożliwe, żeby trafiali w każdym meczu.

– Kara odjęcia punktów dla Evertonu, a zarzuty wobec City? Bardzo mi przykro, bo mam dużą sympatię dla Evertonu. Oby ta kara nie wpłynęła na losy zespołu w Premier League.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA