Jak się pan ma? Jak wygląda pańska obecna sytuacja?
Wykorzystuję ten czas, aby się odpowiednio przygotować. Aby dalej się rozwijać jako trener, aby w momencie, w którym pojawi się szansa, maksymalnie ją wykorzystać.
Jakie ma pan plany na przyszłość?
Zawsze mówię to samo. To jasne, że Europa bardzo mnie kusi, ale w futbolu nigdy nie wiesz, gdzie skończysz. Trzeba być przygotowanym na każdą możliwą okazję i gdy takowa się pojawi, to nie można pozwolić na to, aby ją zaprzepaścić.
W jakim momencie jest obecnie urugwajski futbol na poziomie reprezentacyjnym?
Reprezentacja ma się teraz dobrze. Mamy dobre wyniki z Kolumbią, Brazylią i Argentyną. To cykl, który pod Marcelo Bielsą dopiero się zaczyna. To bardzo ekscytujące, że Urugwaj właśnie wokół niego może budować swój futbol – ofensywny, bezpośredni, przy ciągłym pressingu. Oby mu się powiodło i obyśmy mogli podchodzić do wielkich turniejów jako konkurencyjna drużyna na poziomie światowym. Eliminacje będą służyć temu, aby drużyna się rozwijała i jak najlepiej podeszła do tych wielkich rozgrywek jak Copa América czy mundial.
Jak wyglądało prowadzenie tej drużyny, która wygrała pod pana skrzydłami mundial U-20?
Myślę, że musieliśmy sobie radzić z naprawdę bolesnymi kontuzjami, ale to naznaczyło siłę tej grupy. Musieliśmy być silną drużyną i ten ludzki aspekt odegrał tutaj bardzo ważną rolę. Koledzy, którzy wcześniej byli na drugim planie, wykonali krok naprzód i spisali się rewelacyjnie. To było dla nas niesamowite. Ten poziom utrzymywaliśmy do samego końca i moim zdaniem w finale byliśmy po prostu dużo lepsi od Włoch.
Kiedy pańskim zdaniem to mistrzowskie pokolenie wykona definitywny krok w kierunku pierwszej reprezentacji?
Zawsze było tak, że poszczególne pokolenia pojawiają się wraz z upływem lat. Bentancur, Valverde i De la Cruz kilka lat temu tworzyli przecież pomoc reprezentacji U-20. Następcy wciąż się pojawiają. Dużo jednak zależy od podejmowanych przez zawodników decyzji. Jestem przekonany, że krok po kroku będą się pojawiać. Bardzo często jestem pytany o to, kto jest tym najbardziej perspektywicznym piłkarzem, ale to jak rzut monetą. Nie wiemy, w jakich sytuacjach się znajdą i czy będą je potrafili odpowiednio wykorzystać. W tym momencie reprezentacja Urugwaju ma bardzo wysokie oczekiwania.
Na jak długo Urugwaj ma kapitana w postaci Fede Valverde?
Myślę, że to fantastyczny piłkarz, który udowadnia to w każdym kolejnym meczu. Mamy w nim zawodnika Klasy A, który na co dzień gra w jednej z najważniejszych drużyn na świecie. To dla Urugwaju olbrzymia duma. Ma imponujące zdrowie fizyczne i widać, że to będzie świetna kariera. Przed nim wiele lat na najwyższym poziomie i to powód do radości dla wszystkich Urugwajczyków.
Jaki jest Fede w szatni?
Niewiele czasu z nimi spędziłem, ale szczerze mówiąc to było cudowne doświadczenie móc poprowadzić w tym roku pierwszą reprezentację. To zawodowcy na najwyższym poziomie, którzy wszystko ci ułatwiają. Jestem szczęśliwy, że miałem tę szansę. Oni są przyzwyczajeni do tego, aby rywalizować na wysokim poziomie. A niepokój związany z tym, że musisz poprowadzić tak ważny zespół szybko przemija dzięki ludzkiemu podejściu i przede wszystkim wielkiemu profesjonalizmowi.
Jako piłkarz miał pan epizod w Hiszpanii, konkretnie w Realu Valladolid. Chciałby pan tam wrócić w roli trenera?
Jestem bardzo związany z Hiszpanią, ponieważ mam tam rodzinę. Mieszkają tam moi rodzice, mój brat Marcelo, który jest już tam od 1997 roku. Po mundialu byłem w Hiszpanii, na jednej z plaż niedaleko Barcelony. Jestem nieprzerwanie związany z Hiszpanią. To kraj, który bardzo kocham, w którym moi rodzice znaleźli miejsce do życia. Obym mógł któregoś dnia tam pracować.
Były selekcjoner Diego Alonso powiedział, że po raz pierwszy widzi w Urugwaju poważnego kandydata do wygrania mundialu. Uważa pan, że w 2026 roku faktycznie będzie na to szansa?
Aby rywalizować z największymi reprezentacjami, trzeba się rozwijać i ciągle poprawiać. Ale tak, jestem zdania, że jest szansa na to, aby stanąć na wysokości tego turnieju. To bardzo trudne zadanie. Są w tym wszystkim kluczowe czynniki, na które nie masz wpływu jak forma rywala, sędziowanie. Wszyscy jesteśmy ludźmi i możemy popełniać błędy. Jest tak wiele rzeczy, których nie możesz być pewny, ale mam dużą wiarę w to, że Urugwaj może być silną drużyną na skalę światową i rywalizować z największymi. Obyśmy mogli podejść do turnieju w dobrym momencie, ponieważ mundial jest bardzo krótki i intensywny, a wpływ na wszystko mają emocje i to, w jakiej formie się znajdujesz. Na tym właśnie skupiliśmy się w naszym przypadku. Mieliśmy wielką wiarę w nasze przygotowania i na szczęście wszystko poszło po naszej myśli. Jednak na ostateczny triumf wpływ mają te wszystkie lata przed faktycznym rozpoczęciem turnieju.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się