REKLAMA
REKLAMA

Camavinga przejdzie jutro badanie rezonansem magentycznym

Kibice Realu Madryt muszą jeszcze poczekać na szczegółowe wieści i komunikat oficjalny Królewskich w sprawie francuskiego pomocnika.
REKLAMA
REKLAMA
Camavinga przejdzie jutro badanie rezonansem magentycznym
Fot. Getty Images

Eduardo Camavinga nabawił się kontuzji kolana podczas wczorajszego, wieczornego treningu reprezentacji, gdy upadł na niego wywracający się na piłce Ousmane Dembélé. Pomocnik Królewskich już w środę był dwukrotnie badany przez Francuzów, a dzisiaj rano tamtejsza federacja poinformowała oficjalnie, że piłkarz Realu Madryt ma skręcone kolano i wraca do stolicy Hiszpanii. 21-latek przyleciał do Madrytu i późnym popołudniem spotkał się z klubowymi lekarzami.

REKLAMA
REKLAMA

Camavinga utykał na lotnisku i wstępne doniesienia po jego powrocie do Madrytu były takie, że nie czuje się najlepiej. Lekarze Realu obejrzeli już kolano zawodnika, ale nie przeprowadzili jeszcze badania rezonansem magnetycznym, informują czołowi dziennikarze z Hiszpanii. Najprawdopodobniej wokół kontuzjowanego miejsca widoczny jest obrzęk, który nie pozwala na określenie stopnia urazu i trzeba poczekać jeszcze kilka godzin, aby opuchlizna zmalała.

Jutro o godzinie 10:00 w Valdebebas rozpocznie się czwarty trening w tym tygodniu i najpewniej właśnie w okolicach tej pory Camavinga pojawi się w ośrodku, aby przejść badanie rezonansem magnetycznym. Na ten moment nie sposób określić, jak długo może potrwać jego przerwa, a prognozy hiszpańskich mediów są bardzo różne. Optymistyczny scenariusz zakłada, że więzadła nie zostały ani naderwane, ani naruszone, a wówczas samo skręcone kolano może oznaczać 2–3 tygodnie pauzy. Naruszenie więzadeł oznacza już 6-tygodniową przerwę, a ich naderwanie minimum 2-miesięczną absencję.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA