REKLAMA
REKLAMA

Nacho: Vini i Rodrygo to piłkarze magiczni

Nacho udzielił wywiadu dla klubowej telewizji po wygranym 5:1 meczu z Valencią. Przedstawiamy zapis rozmowy z kapitanem Królewskich.
REKLAMA
REKLAMA
Nacho: Vini i Rodrygo to piłkarze magiczni
Fot. Getty Images

Nacho, goleada, zwycięstwo, trzy punkty i teraz przerwa na kadry. Jakie są twoje odczucia?
Ja i wszyscy jesteśmy szczęśliwi, co jest najważniejsze. Mieliśmy jasny cel wygrać dziś, rozegrać dobry mecz tu, w domu, przed naszymi kibicami i wyszło w najlepszy możliwy sposób, tak że jesteśmy bardzo szczęśliwi.

REKLAMA
REKLAMA

To mógł być jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, jeśli nawet nie najlepszy?
Tak, to było kompletne spotkanie i zagraliśmy bardzo dobrze. To oczywiste, że kiedy strzelasz dużo goli, to wszystko wydaje się dużo lepsze. Zagraliśmy dobrze od początku do końca, co jest najważniejsze i, jak już ci powiedziałem, jesteśmy szczęśliwi, ponieważ celem było zwycięstwo i wygraliśmy.

Kilka chwil wcześniej Carlo Ancelotti w rozmowie z nami podkreślał dobrą grę defensywną Realu Madryt. Jak ty na to patrzysz?
Myślę, że ostatnio gramy bardzo dobre mecze. Dziś co prawda w końcówce straciliśmy tego gola, który nam obrońcom sprawia lekki ból, jednak generalnie graliśmy bardzo dobrze w obronie, nie tylko dzisiaj, ale w wielu meczach. Myślę, że do wygrywania tytułów kluczowa jest dobra gra w defensywie, ponieważ w ataku mamy ogromny potencjał.

Jeśli chodzi o ofensywę, to co powiesz o tym, co dziś zrobili Rodrygo i Vini?
To magiczni zawodnicy, można tak powiedzieć. Jak już powiedziałem wcześniej, mają niewiarygodny potencjał. Są szybcy, mają gola i dobrze się ze sobą rozumieją. Z takimi piłkarzami gra się dużo łatwiej. 

A ty jak się czujesz, Nacho, ponieważ widzimy, że jesteś szczęśliwy. 
Tak, jestem bardzo szczęśliwy, jak zawsze powtarzam. Każdy występ w tej koszulce jest dla mnie olbrzymią dumą. Zbieranie minut i meczów, będąc kapitanem tej wielkiej drużyny, jest powodem do dumy.'

REKLAMA
REKLAMA

Mówiąc o szczęściu. Kiedy ty, jako madridista, kapitan, wychowanek widzisz kibiców na trybunach tak szczęśliwych, jak dziś, to co czujesz?
Czujemy to samo, co oni. Jak już wspomniałem, celem było zwycięstwo, ale dobra atmosfera, jaka panowała na stadionie, była niewiarygodna. To ważne, by kibice i zawodnicy byli zjednoczeni na wszystko, co nadchodzi. Tak rozpoczęliśmy ten sezon i trzeba to utrzymać do samego końca.

I już na koniec – Pirri został wybrany prezesem honorowym Realu Madryt. Co dla ciebie, jako madridisty i kapitana Realu Madryt, reprezentuje postać Pirriego?
To niewiarygodne, wszystkie magiczne noce, które tutaj przeżył, grając w tej koszulce. To wielki zaszczyt dla mnie, jako wychowanka, że mogłem mu towarzyszyć w tym uroczystym otwarciu meczu. Życzę mu wszystkiego najlepszego na tym nowym etapie. Jak powiedziałem, to wielki zaszczyt, że będzie nas teraz reprezentować. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA