Wizyta Dallas Mavericks w Madrycie i mecz z koszykarskim Realem sprowqadził do stolicy Hiszpanii między innymi Marka Tatuma, zastępcę komisarza NBA, czyli szefa całej ligi. Amerykanin zorganizował briefing prasowy z hiszpańskimi mediami, na którym potwierdził, że odwiedził także przebudowywane Santiago Bernabéu i widzi szansę, by w przyszłości rozegrać na nim jakieś mecze swojej ligi.
– Miałem szansę odwiedzić nowe Bernabéu i to niesamowite, co z nim zrobili. Widziałem ten system z chowaniem i wysuwaniem murawy. To będzie stadion klasy światowej. Jeśli pojawi się taka szansa, chcielibyśmy rozegrać tam nasze mecze – przekazał działacz NBA. – By zorganizować w Europie mecz sezonu zasadniczego, potrzeba hali o światowej klasie, która spełnia określone standardy. Londyn spełnia nasze warunki i teraz patrzymy na takie rynki, jak Niemcy, Hiszpania czy Włochy. Jesteśmy otwarci, by rozgrywać tam nasze mecze.
Po spotkaniu z Realem Madryt chęć gry na Bernabéu przekazał także Luka Dončić, były gracz Królewskich. – Już powiedziałem naszej organizacji, że chcę znowu zagrać przeciwko Realowi. Mam nadzieję, że zrobimy coś w ciągu 2-3 lat i kiedy wrócimy, to zagramy na Bernabéu – rzucił Słoweniec.
Z kolei o zainteresowaniu NFL grą w Madrycie pisaliśmy już w połowie września. W ostatni weekend Buffalo Bills i Jacksonville Jaguars rozegrali mecz w Londynie, gdzie o dalszą ekspansję ligi wypytywano Rogera Goodella, komisarza ligi. – Widzę kolejne mecze NFL na nowych europejskich rynkach. Nawet już w przyszłym roku. Mamy 3-4 kandydatów, którzy są z nami w ten weekend w Londynie i są zainteresowani przyjęciem takiego meczu – przekazał komisarz.
Z kolei Peter O'Reilly, wiceprezes NFL ds. wydarzeń międzynarodowych, potwierdził mediom, że liga jest zainteresowana Hiszpanią i Brazylią. – W ostatnim czasie tworzyliśmy w tych miejscach nowe relacje, oglądaliśmy stadiony i szukaliśmy partnerów do operacji i spełnienia wymagań infrastrukturalnych. Hiszpania i Brazylia to dwa mocne rynki i co najważniejsze, interesują nasze organizacje. To ważne, by lecieć gdzieś, gdzie nasze drużyny mają swoich kibiców. W Hiszpanii klasyczne kluby piłkarskie są bardzo zainteresowane przyjęciem NFL i zbudowaniem długotrwałej relacji – powiedział ten działacz.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się