[MARCA] Nadchodzi Klasyk z Realem Madryt. W towarzyskim, przedsezonowym starciu strzeliłeś fantastycznego gola. Oczywiście nie był to mecz o punkty, ale jednak El Clásico. Na pewno był to dla ciebie moment nie do opisania?
Nie możecie sobie wyobrazić, jak bardzo się cieszyłem. Nie pamiętam, co czułem ani nic więcej, poza tym, że strzeliłem gola i pobiegłem cieszyć się w stronę rogu boiska. Naprawdę był to moment, którego nigdy nie zapomnę. Nie spodziewałem się wtedy, że wejdę na plac gry. Tak jak mówicie, nawet jeśli był to tylko mecz towarzyski, to jednak było to El Clásico. Zamierzaliśmy wygrać, a trener przekazał mi pewność siebie i dał szansę. Zawsze powtarzam, że jestem mu bardzo wdzięczny.
[MARCA] Zadajesz sobie sprawę, że tamta bramka odmieniła twoje życie?
Cóż, ja nie patrzę na to w ten sposób. Strzeliłem gola i wygraliśmy, byłem szczęśliwy, ale cieszyłem się każdą chwilą, treningiem z najlepszymi, byłem na zgrupowaniu w Stanach Zjednoczonych i nabierałem cennego doświadczenia. Kiedy mecz się skończył, zadzwoniłem do rodziny i wszyscy płakaliśmy, bo tylko my wiemy, przez co przeszliśmy. Gdy widzisz siebie w takiej sytuacji, po tak długim czasie gry w piłkę, ty i twoja rodzina macie ogromną satysfakcję.
[COPE]: Czy Real Madryt chciał cię u siebie?
Dzwonili do mnie, kiedy byłem mały, ale od zawsze byłem za Barceloną. Kiedy później powiedzieli mi, że Barça chce mnie pozyskać, zgodziłem się baz wahania.
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się