Gdyby futbol nie istniał, musiałby zostać wymyślony. To właśnie wyraźna nieprzewidywalność piłki nożnej odróżnia ją od innych dyscyplin i daje jej siłę przyciągania, która fascynuje miliony fanów na całym świecie. Weźmy na przykład Jude'a Bellinghama. Kiedy Real Madryt zdecydował się pójść na całość i dopiąć transfer, zakładając, że przekroczy 100 milionów, wewnątrz klubu uzasadniali tą inwestycję, mówiąc, że jest to strategiczne wzmocnienie, ponieważ zakończy etap odmładzania niepowtarzalnego środka pola w historii klubu, który tworzyli Casemiro, Kroos i Modrić. Trzeba było sporo zapłacić, aby mieć Anglika u siebie oraz sprawić, by ostatecznie nie wylądował w innym miejscu.
„Jest najlepszym zawodnikiem z całej czwórki”, mówili niektórzy w Valdebebas, gdy już było bardzo prawdopodobne, że 20-latek dołączy do środka pola Królewskich, gdzie już czekali na niego Valverde, Camavinga i Tchouameni. Nikt nie miał wątpliwości co do jego jakości i talentu. Były jednak pewne wątpliwości co do jego adaptacji. W rzeczywistości bolesna porażka przeciwko Manchesterowi City przyspieszyła ten transfer, chociaż gracz już wcześniej podjął decyzję i zakomunikował, że wybrał Real Madryt. W kwietniu wciąż byli tacy, którzy uważali, że kwota na Anglika jest zbyt duża i że to ryzykowna gra, biorąc pod uwagę słabą adaptację piłkarzy z Wielkiej Brytanii.
Pięć miesięcy później Bellingham jest graczem, o którym mówią wszyscy. Nie w Realu Madryt, ale na całym świecie. Z 10 bramkami w 10 meczach wyprzedza Haalanda, Mbappé, Kane'a i Lewandowskiego w klasyfikacji najlepszych strzelców w Europie. To wręcz szaleństwo. Szczególnie dla pomocnika z „piątką” na plecach, który gra w drugiej linii i w ciągu trzech sezonów w Borussii Dortmund strzelił 24 gole w 132 meczach.
Co do obaw o ewentualne trudności z jego integracją z resztą grupy, wystarczy dodać, że Jude jest liderem zespołu. Jest nie tylko strzelcem, jest idolem. Ma 20 lat, ale dba o każdy szczegół swojej gry, jakby miał 30. I chociaż brzmi to przesadnie, to Jagoba Arrasate nie ma żadnych wątpliwości: „Wygląda na to, że naznaczy epokę w Madrycie”.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się