Dani Carvajal pojawił się dzisiaj rano w Valdebebas i przeszedł badanie rezonansem magnetycznym. Klub nie wydał w jego sprawie żadnego oficjalnego komunikatu, co oznacza, że uraz mięśniowy w prawej nodze nie jest poważny, ale hiszpańskiego obrońcę i tak czeka przerwa w grze. Jeden z wicekapitanów przegapił już środowe starcie z Unionem Berlin i na pewno nie zobaczymy go też na boisku w niedzielnej potyczce z Atlético Madryt. Absencja defensora potrwa jednak nieco dłużej.
Hiszpańscy dziennikarze zgodnie informują, że kontuzja piłkarza nie jest poważna, ale jego przerwa w grze ma potrwać przez niecałe dwa tygodnie, licząc od środy. Oznacza to, że Carvajal może przegapić jeszcze trzy najbliższe spotkania Królewskich. Daniego na pewno nie zobaczymy na boisku w derbach Madrytu i w środowym spotkaniu z Las Palmas. Pod dużym znakiem zapytania stoi zaś jego występ w meczu z Gironą, z którą Real zmierzy się 30 września na wyjeździe.
Dobrze poinformowany Carlos Rodríguez z Onda Madrid donosi, że najprawdopodobniej Carvajal będzie gotowy do gry dopiero na drugie spotkanie w Lidze Mistrzów, gdzie Los Blancos zmierzą się 3 października z Napoli na Stadio Diego Armando Maradona. Do tego czasu piłkarza w wyjściowej jedenastce będą mogli zastępować Lucas Vázquez lub Nacho.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.