Hiszpania zakończyła dzisiaj udział na mistrzostwach świata porażką z Kanadą. Zajęła ostatecznie 9. miejsce w turnieju i będzie musiała wziąć udział w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich. Taki wynik na mundialu jest najgorszym rezultatem La Rojy od 1994 roku, kiedy zakończyła rywalizację na 10. pozycji. Jeśli chodzi o zawodników Realu Madryt, to zdecydowanie większą rolę odegrał Rudy. Spędził na parkiecie niemal 24 minuty. Co prawda zdobył tylko 3 punkty, ale to nie było jego główne zadanie. Dużo pracował w defensywie i zapisał na koncie 7 asyst. Llull natomiast grał tylko 6,5 minuty i w tym czasie zmarnował wszystkie swoje 3 rzuty.
Hiszpania dobrze rozpoczęła mecz i starała się narzucić swój rytm gry. Przez większość spotkania, bo przez ponad 28 minut, La Roja znajdowała się na prowadzeniu. Dla porównania Kanadyjczycy mieli więcej punktów od rywali tylko przez nieco ponad 5 minut. Prowadzenie za to dosyć często (13 razy) zmieniało właściciela. Jeszcze w końcówce trzeciej kwarty Hiszpanie prowadzili 12 punktami (73:61). Do tej pory nigdy nie przegrali spotkania, mając taką przewagę po 30 minutach gry. Dzisiaj był ten pierwszy raz. Ostatnia kwarta była koncertem Kanady przy zupełnie zagubionej Hiszpanii.
Odpadnięcie Hiszpanii jest dobrą wiadomością dla Realu Madryt, ponieważ będzie mógł wcześniej odzyskać Rudy’ego i Llulla. Obaj powinni być do dyspozycji Mateo na Superpuchar Endesa.
85 – Hiszpania (21+27+25+12): Claver (3), Willy Hernangómez (25), Abrines (11), Núñez (4), Juancho Hernangómez (4), Díaz (3), Rudy (3), Brizuela (8), Aldama (20), Garuba (4), Llull (0).
88 – Kanada (21+17+23+27): Gilgeous-Alexander (30), Powell (6), Barrett (16), Olynyk (6), Brooks (22), Dort (3), Alexander-Walker (5), Ejim (0), Alexander (0), Bell-Haynes (0).
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się