Carlo Ancelotti na konferencji prasowej po meczu z Celtą uspokajał, że uraz Viníciusa Júniora nie jest poważny, ale Brazylijczyk przegapi spotkanie z Getafe. Właściwą diagnozę poznamy jednak dopiero po poniedziałkowych badaniach. Tak czy inaczej, absencja skrzydłowego jeszcze bardziej komplikuje i tak już trudną sytuację kadrową Los Blancos.
Obecnie niezdolni do gry są: Dani Ceballos, Arda Güler, Ferland Mendy, Thibo Courtois, Éder Militão oraz wspomniany wcześniej Vini. Szczególnie dotkliwa dla zespołu jest strata ostatniej trójki. Zawodnicy ci mieli być pewnymi punktami drużyny odpowiednio w bramce, obronie i ataku. Belgijski golkiper i brazylijski defensor wrócą na boisko najwcześniej pod koniec obecnego sezonu. Kontuzja Viníciusa, choć nie tak poważna, również budzi duży niepokój wśród kibiców. Carlo Ancelotti rozpocznie więc kolejny tydzień z nową kłodą rzuconą mu pod nogi.
Ceballos i Arda Güler nie mogli nawet odbyć z zespołem pretemporady w Stanach Zjednoczonych, a Mendy wypadł w trakcie przygotowań. Redaktorzy dziennika AS donoszą jednak, że Hiszpan i Francuz są już blisko powrotu na boisko. Obaj gracze powinni być gotowi na sobotni mecz przeciwko Getafe. Z kolei Turek prawdopodobnie wróci dopiero pod koniec września. Przewiduje się, że kontuzja Viníciusa może być poważniejsza, niż pierwotnie sądzono i Brazylijczyk kolejne spotkanie rozegra po najbliższej przerwie reprezentacyjnej. Skrzydłowy najpewniej nie uda się na zgrupowanie kadry Canarinhos, dochodząc do siebie w Madrycie. Mimo licznych osłabień Królewscy wygrali wszystkie dotychczasowe mecze ligowe, a trener po triumfie z Celtą stwierdził: „Jeśli jesteśmy w stanie wygrać bez Courtois, Militão i Viniego, to oznacza, że kadra jest dobrze zbudowana”.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się