– Carlo Ancelotti selekcjonerem Brazylii? To dość trudny temat, wciąż niewiele wiemy. Ancelotti jest jednym z najlepszych trenerów na świecie, jest znakomity. Już jest w wielkim klubie, a teraz mówimy o reprezentacji Brazylii. Ja zgadzam się ze stwierdzeniem, że wszyscy trenerzy mogą prowadzić wszystkie reprezentacje. Ale to trudny temat, nie wiemy, co dzieje się za kulisami. Każdy może mówić, czy mu się to podoba, czy nie, ale nie wiemy, co się wydarzy. Rozmawiamy o bardzo poważnych ludziach, Ancelottim, Realu Madryt, reprezentacji Brazylii, ale jestem przekonany, że wszystko zakończy się dobrze i wyjdzie dobrze.
– Presja na Ancelottim? To bardzo poważna posada. Brazylia zawsze jest faworytem na mundialu, niezależnie od okoliczności. Zgadzam się, że po porażce z Belgią [na mundialu w Rosji, Sylvinho był wówczas asystentem – dop. red.] atmosfera w szatni była jednym z najgorszych doświadczeń w moim życiu. To była cisza, która trwała bardzo długo. To trudne, jasne. Presja zawsze jest największa. Myślę, że jeślu chodzi o presję, to nie ma znaczenia, czy trener jest Brazylijczykiem, czy obcokrajowcem.
– Vinícius i rasizm? Myślę, że przegrywamy na całym świecie. To naprawdę tematy, o których trudno mi mówić. Ja jestem Brazylijczykiem, w szkole widziałem, jak wszyscy się mieszali. My mamy wszystkich, Azjatów, Afrykanów, Europejczyków. Jestem przyzwyczajony do każdego, spędziłem lata w szatniach z zawodnikami każdego pochodzenia. Trudno mi wierzyć w takie głupoty, jak to.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się