– Akty przemocy na Estádio Vila Belmiro? To nie dzieje się tylko w Santosie, to dzieje się w wielu miejscach. W końcu tracimy trochę uroku Brazylii. Dorastaliśmy i żyliśmy w innym kraju… Myślisz o powrocie do Brazylii pewnego dnia, widzisz to i zaczynasz zastanawiać się i patrzeć na to innymi oczami. To bardzo smutne, ale miejmy nadzieję, że będzie lepiej.
– Santos? Oglądam wszystkie mecze. Ostatnio trochę cierpię, ale zawsze kibicuję. Są takie, które są trudniejsze, są o drugiej lub trzeciej nad ranem i już wtedy śpię, ale wówczas oglądam na drugi dzień. Staram się nie mówić o tym, jak gra drużyna, ponieważ jest to trochę delikatne, ale zawsze kibicuję.
– Zawsze marzyłem o grze w Europie, o grze dla Realu Madryt. Czasami pojawia się oferta i nie chcesz jeszcze odchodzić, ale w tej sytuacji nawet już o tym nie myślisz… Dla wszystkich zawodników sytuacja wydaje się pogarszać. Dlatego wszyscy zawodnicy odchodzą, gdy pojawia się oferta. Chodzi o próbę zmiany myślenia. Nasz futbol jest bardzo bogaty i mógłby być znacznie lepszy.
– Plotki o nowych graczach? W Realu Madryt to bardzo skomplikowane, ponieważ co roku przychodzi Mbappé czy Harry Kane. Kiedy przybyłem, dużo mówiło się o Pogbie, więc nie wiem… Nie mam żadnych informacji na ten temat. Będziemy czekać. Oczywiście mam nadzieję, że Mbappé przyjdzie. Bardzo by nam pomógł, jest crackiem, ale nic nie wiemy.
– Marcelo? Miło jest patrzeć na grę Marcelo. To jedna z najbardziej imponujących rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem. Jego jakość jest niezwykła. Kiedy przybyłem do Realu Madryt, zaimponował mi. Kiedy przybył Camavinga, robiliśmy kółeczka i każdego dnia Marcelo zakładał mu „dziurę”.
– Mundial? Myślę, że miałem dobre mistrzostwa świata, dobrze radziłem sobie w meczach, aż do naszego odpadnięcia, kiedy nadeszły te ostatnie cztery minuty i straciliśmy bramkę, a następnie przegraliśmy po rzutach karnych. Dziś jestem otoczony dobrymi ludźmi, którzy mówią mi to, co muszę usłyszeć. Rozpoczął się nowy cykl. Chodzi o odwrócenie sytuacji, przygotowanie się, ponieważ wiele się wydarzy.
– Kolejność w karnych? Ustaliliśmy to razem. Oni (sztab trenerski) zawsze pytają. Byłem pewny siebie, często grałem w Realu Madryt i byłem pewny siebie w tamtym czasie. Zapytali, kto chce uderzyć, byłem jednym z pierwszych, którzy odpowiedzieli i już postawili mnie na pierwszym miejscu. Czułbym się gorzej, gdyby inny zawodnik uderzył zamiast mnie i spudłował. Potrafię przyjąć krytykę.
– Fernando Diniz? Są trenerzy, którzy potrzebują więcej czasu, aby poznać zespół i inni, którzy nie mają z tym problemu. Naprawdę wierzę w to, co mówi Ganso i naprawdę chcę, aby Diniz dobrze radził sobie w reprezentacji. Wszyscy zawodnicy, którzy o nim mówią, wypowiadają się o nim bardzo pochlebnie.
– Ancelotti w reprezentacji Brazylii? Nie wiem (śmiech). Też chciałbym wiedzieć, wszyscy mnie o to pytają. Byłem na wakacjach przez 30 dni, wszyscy mnie o to pytają, a ja nie potrafię odpowiedzieć. My (Brazylijczycy z Realu Madryt) żartowaliśmy, ponieważ myśleliśmy, że to coś, co się nie wydarzy, ale znikąd stało się to wiadomością. Nie rozumieliśmy, czy powiedział to dla żartu? Ma kontrakt w Realu Madryt i wiem, że tam zostanie, więc zobaczymy. Wrócę tam niebawem i pierwszą rzeczą, jaką zrobię, będzie zapytanie go o to.
– Rasizm w Hiszpanii? Zdarzyło się to już kilka razy. Nie czuliśmy, że mamy tyle mocy, aby coś zrobić. Mecz z Valencią był momentem, w którym wszyscy zostali uwrażliwieni i zobaczyli, jak poważna jest to sprawa. Na boisku było bardzo smutno. W tamtym czasie widziałem tylko zamieszanie, nie widziałem co się stało, zapytałem Viniego i powiedział, że facet nazwał go „małpą”. Nawet nie lubię tego mówić, ponieważ powiedziałem to innym razem i tamtejsza drużyna mnie oskarżyła. To był bardzo smutny dzień, nie wiedzieliśmy co robić. Powiedzieli, że powinniśmy opuścić boisko, ale było o to trudno, nie wiesz co robić. Ale widzieliśmy, jak wiele siły i jak wielu ludzi nas wspierało. Jestem pewien, że mnie też to spotkało, też jestem czarnoskóry, ale być może nie słuchałem tak jak Vini tamtego dnia.
– Czy myślałem o odejściu z Realu z powodu rasizmu? Vini nawet tego nie skomentował, czasami w gorączce chwili można o tym pomyśleć, ale ja nie myślałem o tym, nie myślę o odejściu z Realu Madryt. Wie, że to skomplikowane, ale chcę stawić czoła tej sytuacji z odwagą.
– Relacje z Modriciem? Są bardzo dobre. Pewnego dnia rozmawialiśmy i Casemiro powiedział, że grał przeciwko mojemu tacie. Modrić nie zrozumiał i zapytał, ile lat ma mój tata. Powiedziałem, że 37, a on, że ma 36 i odparł, że jest wystarczająco stary, aby być moim tatą i muszę go szanować (śmiech). Od tego dnia nazywam go tatą, a on nazywa mnie synem. Modrić jest w dużej mierze liderem, jest też teraz jednym z kapitanów. Są tacy, którzy na pierwszy rzut oka tacy nie są, jak Nacho i Kroos, bo nie mówią zbyt wiele, ale po prostu grając można poczuć, że są liderami.
– Modrić żartuje z twojego karnego? Na początku tego nie robił, bo myślał, że będę zły i nic nie powiedział. Ale była gierka na treningu po mundialu, kiedy wyrównaliśmy i doszło do rzutów karnych. Poszedłem wykonać rzut karny, a on podszedł do mojego ucha i powiedział: „Idź, idź, tak jak przeciwko Chorwacji” (śmiech).
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się