– Nowa era La Ligi? Zamykamy pewien etap. Poprzednie logo było bardzo symboliczne, ponieważ towarzyszyło tym rozgrywkom od utworzenia LFP. Teraz mamy nowe symbole, które odpowiadają temu, czym jest obecny futbol – bardziej technologiczny, bardziej zasadniczy, bardziej ogólnodostępny. Dzisiaj doświadczamy zdecydowanej zmiany i wchodzimy w dużo większą nowoczesność.
– Relacje z Laportą? Gdy jesteś z Joanem twarzą w twarz, to trudno jest nie czuć się przy nim dobrze. To przyjemność. Nasze relacje poprawiły się w tych aspektach, w których trzeba je było poprawiać, ale przed nami wciąż jeszcze pozostały pewne kwestie. I nie chodzi tutaj o niego jako człowieka, ponieważ jako człowiek jest naprawdę miły, ale o kwestie klubowe.
– Barcelona dobrze wie, co musi zrobić. I nie wynika to z jakichkolwiek narzuceń ze strony La Ligi, ale z ich własnego przekonania. Wykonują bardzo duży wysiłek, a to bardzo ciężkie zadanie. Ale jednocześnie to niezbędne i możliwe, że trzeba to było zrobić wcześniej. Jestem zadowolony, że pracujemy z myślą o przyszłości i dla dobra Barcelony, która jest w Hiszpanii bardzo ważnym klubem.
– Czy policja będzie mogła przerywać mecze w przypadku incydentów rasistowskich? Muszę się dobrze zapoznać z ustawodawstwem w tym temacie. Nie przeanalizowałem jeszcze tego zbyt dobrze.
– Mbappé? Co pięć minut pojawiają się nowe wiadomości.
– Czy Barcelona będzie mogła zarejestrować wszystkich zawodników? Jeśli przepracują to, co powinni przepracować, to będą mogli zarejestrować wszystkich. Są na dobrej drodze i miejmy nadzieję, że będą nią dalej podążać.
– Konflikt z Federacją? Jest tak samo jak dziesięć lat temu, gdy przejmowałem funkcję prezesa. Nic się nie zmieniło. Tam nie ma nowej ery.
– Laporta pozostaje wierny Superlidze? Ta Superliga wydaje się Superpucharem dwóch drużyn… Cały czas będą mówić, że tam jest coś więcej. Tak na to patrzę…
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się