Dotychczas zgodnie informowano, że najpoważniejsze ruchy w sprawie pomocnika wykonała Barcelona, która wysłała do Turcji na rozmowy z piłkarzem dyrektora sportowego Deco oraz dyrektora ds. futbolu Mateu Alemany'ego. Poza tym media informowały o zainteresowaniu większości europejskich gigantów, w tym Realu Madryt, ale to Katalończycy mieli być na najlepszej pozycji do pozyskania 18-latka.
Gazeta Hürriyet podała w weekend, że Arda Güler miał spotkać się w poniedziałek w Stambule z prezesem Fenerbahçe Ali Koçem i trenerem İsmailem Kartalem, by zdecydować o swoich działaniach. Ta rozmowa miała rozstrzygnąć kwestię przyszłości 18-latka, który publicznie ma poinformować o swojej decyzji właśnie dzisiaj.
W poniedziałkowy wieczór gazeta Yeni Şafak podała, że Güler jest o krok od transferu do Realu Madryt. Turek ma niedługo przylecieć do Hiszpanii na badania i podpisanie umowy. Królewscy mieli zareagować na ruchy Barcelony i ich propozycja przekonała piłkarza oraz jego rodzinę. Dziennik dodaje, że nie wiadomo jeszcze, czy zawodnik zostanie w Realu na kolejny sezon.
Wieczorem swój komentarz w tej sprawie wystosował także Mario Cortegana z The Athletic, który na antenie telewizji Gol powiedział: „Nie uznawałbym transferu Gülera do Barcelony za pewny. Dzisiaj źródła z Turcji przekazały mi, że zawodnik poinformował Fenerbahçe, iż nie zostaje na kolejny rok. Projekt Realu Madryt ma go bardzo kusić”.
Komentarze (88)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się