Hürriyet informuje, że Arda Güler spotka się jutro w Stambule z prezesem Fenerbahçe Ali Koçem i trenerem İsmailem Kartalem, by zdecydować o swoich działaniach. Ta rozmowa ma rozstrzygnąć kwestię przyszłości 18-latka, który publicznie ma poinformować o swojej decyzji we wtorek 4 lipca.
Gazeta podkreśla, że dotychczas najpoważniejsze ruchy w sprawie pomocnika wykonała Barcelona, która wysłała do Turcji na rozmowy z piłkarzem dyrektora sporowego Deco oraz dyrektora ds. futbolu Mateu Alemany'ego. Poza nią media informowały o zainteresowaniu większości europejskich gigantów, w tym Realu Madryt.
Jeszcze wczoraj gazeta Fanatik twierdziła, że Real Madryt odpowie na ruch Barcelony poprzez wysłanie do Turcji swoich piłkarskich legend Emilio Butragueño i Roberto Carlosa, obecnie odpowiednio dyrektora ds. instytucjonalnych i ambasadora klubu. Madryckie media na razie nie potwierdziły tej informacji i jeśli jutro Güler ma rozstrzygnąć temat ze swoim klubem, to wydaje się, że nie dojdzie już do jego spotkania z Królewskimi.
Yakup Çınar z Fanatiku dodawał, że chociaż piłkarz ma w umowie klauzulę odejścia o wartości 17,5 miliona euro, to Fenerbahçe ma w niej także zapisy, które w przypadku skorzystania z klauzuli nakazują dojście do porozumienia w sprawie zagwarantowania klubowi 20% z kolejnego transferu gracza. Turecki klub oczekuje też, że potencjalna nowa ekipa Gülera pokryje również dodatkowe koszty za wyszkolenie juniorskie klubowi Gençlerbirliği, z którego pozyskano piłkarza. Barcelona miała być gotowa zapłacić w sumie 22 miliony euro i pokryć te dodatkowe zobowiązania, przy czym chciała zostawić 18-latka na jeszcze jeden rok w Turcji.
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się