Koszykarze zakończyli sezon z dwoma tytułami. Na początku sięgnęli po Superpuchar Endesa, a później dołożyli do tego zwycięstwo w Eurolidze. Nie powiodło im się w Pucharze Króla, gdzie w półfinale przegrali z Unicają i w rozczarowujący sposób ponieśli porażkę w finałowej rywalizacji o mistrzostwo Hiszpanii z Barceloną 0:3. W tych dwóch rozgrywkach madrytczycy nie rozegrali maksymalnej możliwej liczby meczów, a i tak musieli pracować najciężej w Europie.
Przez cały sezon Królewscy rozegrali 88 oficjalnych meczów. Takim samym wynikiem może się pochwalić jedynie Monaco. Trudno się w tej sytuacji dziwić Chusowi Mateo, który wielokrotnie powtarzał, że ten sezon jest długi i wyczerpujący. Odbiło się też to na zawodnikach, ponieważ kontuzje mocno komplikowały sytuację w wielu momentach sezonu.
Z pozostałych euroligowych zespołów dużo grały też Barcelona (85 spotkań) i Žalgiris (84). Dalej w klasyfikacji znajdują się Virtus (82), Olimpia Mediolan (80) czy Maccabi Tel Awiw (80). Olympiakos, z którym Real Madryt grał w finale Euroligi, rozegrał łącznie 77 meczów. Najmniej potyczek mają na koncie Valencia, Baskonia i Panathinaikos (po 71), ale w ich przypadku sezon można uznać za rozczarowanie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.