– Nie ma się co oszukiwać, wyjeżdżamy stąd z wynikiem 0:2. Byliśmy dzisiaj o krok, bliżej niż w piątek, ale nam się nie udało.
– To był bardzo wyrównany mecz i obie drużyny mogły wygrać. Linia między zwycięstwem a porażką jest bardzo cienka. Mogliśmy równie dobrze wygrać, robiąc wszystko dokładnie tak samo.
– Skupiamy się teraz na trzecim meczu. Jestem zadowolony i dumny, bo walczyliśmy do końca. Teraz myślimy o kolejnym spotkaniu. Dzisiaj pracowaliśmy i walczyliśmy.
– Nikt nie odrobił 0:2 w takiej sytuacji? Nic mi to nie mówi. Takie statystyki są po to, żeby je przełamywać. Czasami się to udaje. Postaramy się zagrać dobrą koszykówkę i skupić się na kolejnym meczu.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się