Madryckie El Mundo podaje, że Karim Benzema ma podpisaną umowę do końca następnego sezonu. Francuz miał porozumienie do 2023 roku, ale zdobycie Złotej Piłki uruchomiło opcję z przedłużeniem kontraktu o rok i gazeta twierdzi, że napastnik ją ratyfikował.
Dziennik podaje, że to oznacza, iż 35-latek wcale nie zostanie „wolnym agentem” po niedzielnym meczu z Athletikiem, a jeśli chce zmienić zespół, to musi poprosić Florentino Péreza o rozwiązanie umowy lub przekazać saudyjskiemu rządowi, że trzeba go wykupić. El Mundo podkreśla, że Real Madryt nie zamierza łatwo rezygnować ze swojego kapitana.
W lutym Benzema otrzymał z Arabii Saudyjskiej propozycję 2-letniej umowy na łączną kwotę 60 milionów euro, ale ją odrzucił. Madrycka gazeta wskazuje, że teraz Saudyjczycy wrócili z 200 milionami euro za dwa lata gry w dowolnym klubie z ich ligi, co skłoniło Karima do refleksji, o której poinformował Real Madryt. Klub planował jednak kolejny sezon z Francuzem i nie zamierza go tak łatwo wypuścić.
Niektóre media ogłosiły wczoraj, że Benzema i jego agent Karim Djaziri (nie jest to oficjalnie potwierdzona rola, wiele źródeł wskazuje, że to tylko przyjaciel i współpracownik napastnika) spotkali się w Valdebebas z działaczami, by poinformować o odejściu. El Mundo odpowiada, że Djaziri był obecny w ośrodku Realu Madryt, by wesprzeć Benzemę w nagrywaniu materiałów promocyjnych dla Adidasa.
„Dlaczego mam mówić do kibiców, jeśli jestem w Realu... O przyszłości mówi Internet, ale rzeczywistość to nie Internet”, stwierdził sam Karim w publicznym wystąpieniu na ceremonii dziennika MARCA. El Mundo podsumowuje, że Francuza kusi oferta z Arabii Saudyjskiej, ale ma ważny kontrakt do 2024 roku i Real Madryt oczekuje, że zostanie sowicie opłacony, jeśli ktoś chce pozyskać jego Złotą Piłkę.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się