– Trudno było zacząć i utrzymać intensywność oraz energię. Mieliśmy bardzo niski poziom baterii i musimy się zregenerować fizycznie. Wiele razy, kiedy głowa nie jest na swoim miejscu, to jest trudno. Z pewnością na nasze przygotowanie wpłynęło wszystko, co się wydarzyło w ten magiczny weekend.
– Graliśmy seriami z Betisem, który walczył o utrzymanie i rozegrał bardzo poważne spotkanie. Mieli dużą szansę na koniec, ale my ciągle walczyliśmy, bo musieliśmy gonić wynik. Jednak byliśmy w stanie odwrócić sytuację i trafić zwycięskie rzuty w ważnych momentach.
– Jestem zadowolony z postawy zespołu, ponieważ chcieliśmy zwycięstwa przed naszą publicznością. Przykro mi z powodu spadku Betisu, ale tak samo by było, gdyby spadła Granada, ponieważ obie te ekipy darzę sympatią. Musieliśmy uszanować koszykówkę i starać się rozegrać jak najlepszy mecz. Walczyliśmy o zwycięstwo, ale trudno było rozruszać maszynę. Przykro mi z powodu Betisu, ale taki jest sport.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się