Na horyzoncie pojawił się decydujący moment sezonu Realu Madryt. Madridismo cieszy się tymi dniami i meczami, czując się w tym okresie bardzo komfortowo. Dotyczy to kibiców, piłkarzy, trenerów i również działaczy. W tej swoistej liturgii jedną z fundamentalnych rzeczy są przesłania i zachowania prezesa Królewskich.
José Félix Díaz z dziennika MARCA podaje, że w tym razem Florentino Pérez wykonał ruch po porażce z Sociedadem. Prezes spotkał się z Carlo Ancelottim, by przeanalizować postawę drużyny w La Lidze oraz zbadać nastawienie trenera i zespołu przed decydującymi spotkaniami sezonu. Dziennikarz podkreśla, że dwie przegrane z Gironą i Baskami nie spodobały się nikomu, a najmniej sternikowi klubu.
Florentino uznał, że to dobry moment, by odbyć rozmowę z trenerem i przekazać wsparcie przed trzema meczami, które określą cały rok klubu. Dialog prezesa ze szkoleniowcem był bardzo płynny przez cały rok i tego spotkania nie należy odbierać negatywnie. Rok temu podobne spotkanie przyszło po porażce 0:4 z Barceloną, bo chociaż wtedy mistrzostwo wydawało się być niezagrożone, to takie przegrane bolą najbardziej.
Ancelotti dobrze to rozumiał i obiecał prezesowi walkę o dublet. Wtedy wypełnił swoje słowo. Teraz Włoch zapewnił, że po wizerunku z La Ligi nie pozostanie żaden ślad i że drużyna w starciach z Osasuną oraz City pokaże zupełnie inną twarz.
Niezależnie od wyników klub nie zapomni o całym sezonie ligowym. Oczekiwano zupełnie innej reakcji i zupełnie innej końcówki rozgrywek. Rozłączenie się od przegranych rozgrywek to nic nowego, ale przywołanie zespołu do porządku też nie powinno dziwić. Odpowiedź piłkarzy musi nadejść już w sobotę. Tu prezes i trener całkowicie się zgadzają.
Co ważne, José Félix Díaz twierdzi, że niezmiennie kolejny sezon planowany jest z Ancelottim na ławce.
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się