Manchester City zremisował 1:1 z Bayernem Monachium w rewanżu 1/4 finału Ligi Mistrzów, dzięki czemu utrzymał zaliczkę z pierwszego starcia i zameldował się w półfinale rozgrywek. Mistrzowie Anglii okupili jednak to środowe spotkanie kontuzją kluczowego zawodnika w talii Pepa Guardioli, Nathana Aké.
Holenderski defensor w 66. minucie zawodów przerwał bieg po niegroźnie wyglądającej sytuacji i z dużym grymasem bólu zasygnalizował problem z tylnymi mięśniami uda. Dla lewego obrońcy Obywateli był to jasny sygnał, że to koniec meczu. Chwilę później na murawie zameldował się więc Aymeric Laporte.
28-latek przyznał w rozmowie ze Sky Sport, że to nie pierwsza tego typu kontuzja w jego karierze: „Miałem już taki problem wcześniej i teraz czuję, mówiąc szczerze, że nie jest tak poważnie, ale nigdy nie wiesz do końca, jak jest w takich sytuacjach”. Już w sobotę Manchester City rozegra półfinałowe starcie w Pucharze Anglii z Sheffield United. Występ reprezentanta Holandii jest wykluczony, ale jak długo potrwa jego rozbrat z piłką? W czwartek będzie wiadomo nieco więcej. „Jutro (czwartek) zrobimy USG i inne potrzebne badania, a następnie mam nadzieję, że nie będzie tak źle”, dodał gracz The Citizens.
Z ogromną ciekawością będziemy spoglądać na sytuację kadrową angielskiego zespołu w kontekście majowej konfrontacji z Realem Madryt. Przypomnijmy – półfinałowe mecze obu drużyn odbędą się 9. i 15. dnia przyszłego miesiąca.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się