[SER] Chcę zapytać o świętowanie zespołu z kibicami po zakończeniu meczu. Czy ta radość pokazuje, jak ważny to był mecz i jak jest ten awans?
Nie wiem, co zrobili po meczu, ale bardzo cieszymy się z kolejnego półfinału i perspektywy walki o finał oraz wejścia do finału. To był trudny i ciężki mecz, co było do przewidzenia. To było do przewidzenia, bo w takim spotkaniu rywal próbuje wszystkiego. Prawda jest taka, że Chelsea poradziła sobie świetnie w pierwszej połowie. Mieliśmy wiele problemów i Courtois pomógł nam zachować remis. W drugiej połowie nasz mecz był dużo bardziej kompletny i z dużo większą jakością. Także dlatego, że Chelsea trochę obniżyła intensywność, przez co nie była już w stanie tak rozgrywać i tak przechodzić do ataku.
[Onda Cero] Po półfinałach zrówna się pan w liczbie poprowadzonych meczów w Lidze Mistrzów z sir Alexem Fergusonem z Manchesteru United, który na ten moment jest rekordzistą rozgrywek ze 190 spotkaniami. Niezły wynik, prawda?
To dla mnie zaszczyt być blisko wielkiego trenera i fantastycznej osoby, jaką był Alex Ferguson. Jestem zaszczycony i szczęśliwy, że jestem blisko niego.
[Radio Nacional] Kolejny z rzędu i kolejny w ostatnich latach awans do półfinałów Ligi Mistrzów. Kolejny raz ta drużyna pokazuje swoją siłę w najważniejszych momentach, a to nie jest takie łatwe, na jakie wygląda.
Myślę, że w tym momencie sezonu drużyna czuje się bardzo dobrze. Dobrze przepracowaliśmy ten okres i drużyna jest gotowa na maksa. Jest bardzo zmotywowana i skupiona. Dobrze prezentujemy się w wielu aspektach gry. W obronie jesteśmy bardzo solidni i tracimy niewiele goli. A dojście do półfinałów to zawsze sukces, bo pozwala ci myśleć i marzyć o dojściu do kolejnego finału i wygraniu kolejnej Ligi Mistrzów.
[ABC] W ostatnich miesiącach zapytany o status Rodrygo odpowiedział pan, że czasami zostaje na ławce, by wejść jako mocna opcja z ławki. Od meczu na Camp Nou on jednak wszedł do jedenastki i jej nie opuszcza. Jak ocenia pan jego rozwój? Jak ocenia pan jego sezon? I o co chodziło w waszej rozmowie przy linii zanim strzelił swoje dwa gole?
Porozmawialiśmy o problemie defensywnym. Musieliśmy trochę lepiej radzić sobie z jego pozycją na boisku, trochę przez to cierpieliśmy. Bo gdy mamy piłkę, to nikt nie może niczego nauczyć Rodrygo. A dzisiejszy mecz Rodrygo był meczem... mniej dobrym niż inne, bo rozgrywał spektakularne spotkania, ale dzisiaj miał nadzwyczajną efektywność. Wykonał świetną pracę w meczach, w których nie trafiał i wtedy tworzył różnicę nawet bez gola. Dzisiaj okrasił mecz dwoma golami... Dwoma golami w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Prawda jest taka, że w tym klubie mamy szczęście posiadania młodych, którzy obok energii i jakości mają coś spektakularnego. Mamy młodych, którzy dają nam dużą pewność siebie na przyszłość.
[OkDiario] Courtois nie strzela goli, ale wykonuje akcje o wartości gola. Jak określiłby pan jego paradę z pierwszej połowy?
Parada pod koniec pierwszej połowy była kluczowa, bo to mogło zmienić dynamikę drugiej połowy. Zakończenie pierwszej połowy z wynikiem 0:0 było ważne, bo było dosyć ewidentne, że Chelsea nie może utrzymać tej intensywności przez 90 minut. Na tej podstawie rozegraliśmy lepszą drugą połowę.
[nie przedstawił się] Po wygranych dwumeczach z Liverpoolem i Chelsea, jakie pana zdaniem są najmocniejsze punkty pańskiej drużyny?
Myślę, że jak zawsze tworzymy różnicę, gdy mamy kolektywne zaangażowanie w obronie. Moim zdaniem to jest podstawa do pokazywania jakości, którą mamy. Mamy wiele jakości, ale podkreślam zaangażowanie kolektywne. W tych czterech meczach straciliśmy 2 gole w pierwszych 10 minutach w Liverpoolu, a potem byliśmy bardzo solidni z tyłu. To bardzo nam pomaga.
[dziennikarz z Anglii] Co działo się w pierwszej połowie, gdy Chelsea dominowała? Czy to było coś taktycznego? Czy chodziło po prostu o ryzyko i włożenie maksimum wysiłku fizycznego?
Myślę, że cierpieliśmy przez pozycję Kanté, który był prawym środkowym pomocnikiem. Camavinga był przyzwyczajony do pressowania Reece'a Jamesa i mieliśmy problem z kontrolowaniem pozycji Kanté. W drugiej połowie zmieniłem pozycje i wstawiłem Valverde na lewą stronę, by kontrolować tę strefę. Po tym byliśmy tam dużo lepsi. W pierwszej połowie w tamtej strefie Modrić wybiegał do Enzo i ta pozycja nie była odpowiednio kryta. Przez to Camavinga cierpiał w pojedynkach 1 na 2. Przez to było 6 dośrodkowań z jego strefy w pierwszej połowie. Druga była już dużo lepsza.
W wywiadzie dla Movistar+ Carlo dodał, że Alaba zszedł z powodu przeciążenia mięśnia uda.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się